Legia Warszawa i incydent podczas meczu z AZ Alkmaar
Legia Warszawa przechodzi trudny okres po skandalicznym meczu z AZ Alkmaar w Lidze Konferencji Europy. W czasie tego spotkania doszło do incydentu, w którym policja zatrzymała m.in. Radovana Pankova w związku z rzekomym naruszeniem nietykalności cielesnej jednego z ochroniarzy. Holenderska prokuratura postawiła już Serbowi zarzuty, jednak Legia nie zostawia piłkarza samego z problemem i podejmuje konkretne kroki.
Piłka nożna / 2023-11-30 14:22:07
Trudny okres dla Legii Warszawa
Po czterech meczach w Lidze Konferencji Europy Legia Warszawa ma na koncie dziewięć punktów i przewodzi tabeli grupy E. Jedyną porażkę poniosła właśnie w starciu z AZ Alkmaar. To spotkanie zapisało się w pamięci kibiców nie tylko ze względu na sportową porażkę, ale także na atak na prezesa klubu, Dariusza Mioduskiego, oraz aresztowanie Josue i Radovana Pankova.
Wsparcie dla Radovana Pankova
Rzecznik prasowy Legii, Bartosz Zasławski, poinformował, że już przed powrotem Pankova do kraju wiedziano, że zostaną mu postawione zarzuty. Lokalne władze zarzucają piłkarzowi naruszenie nietykalności cielesnej, choć prawa holenderskiego nie można bezpośrednio porównać do prawa polskiego. Klub jest jednak przekonany o niewinności swojego zawodnika i postanowił go wesprzeć.
Przesłuchanie odroczone
Przesłuchanie Pankova zostało odroczone na styczeń. Jest szansa, że Serb nie będzie musiał stawić się przed sądem, a formalności załatwi prawnik klubu. Sytuacja wydaje się kłopotliwa dla Holendrów, którzy próbują znaleźć podstawy prawne, by ukarać piłkarza Legii. Wygląda to jak szukanie haka, a nie walka o ukaranie kogoś, na kogo ma się twarde i jednoznaczne dowody.
Decyzja UEFA wciąż nieznana
Niestety, Legia już została ukarana za incydent, ale UEFA nadal bada sprawę i nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie. Spotkanie rewanżowe pomiędzy Legią a AZ Alkmaar zaplanowano na czwartek 14 grudnia. Wcześniej jednak czeka klub na wyjazdowy mecz z Aston Villą, który odbędzie się 30 listopada o 21:00. Kibiców zaprasza się do śledzenia relacji na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.