Legia Warszawa czeka na pewną wiosnę w pucharach
Legia musi jeszcze poczekać na pewną wiosnę w pucharach, aby zdobyć awans do Europy.
Piłka nożna / 2023-11-30 22:7:10
Drużyna z Mostara nie stanowiła zagrożenia dla Legii
Przed piątą serią gier w rozgrywkach trzeciej europejskiej kategorii sytuacja ekipy z Łazienkowskiej była klarowna. Każdy zdobyty punkt w najbliższych dwóch meczach dawał drużynie szansę na grę w Europie w pierwszej połowie 2024 roku. Istniała jednak również możliwość, że awans mogą zdobyć dzięki korzystnemu układowi innych spotkań.
Mecz AZ vs. drużyna z Mostaru
Drużyna miała dziewięć punktów i nie była zagrożona ze strony ekipy z Mostaru, która miała trzy punkty. Nawet gdyby drużyna z Mostaru odrobiła sześciopunktową stratę, nie miała szans wyprzedzić polskiego zespołu ze względu na gorszy bilans meczów bezpośrednich. Jednakże, problem tkwił w sytuacji AZ, holenderskiej drużyny, która również miała tylko jedno zwycięstwo przy trzech porażkach. AZ mogło jeszcze wyprzedzić Legię na ostatniej prostej, dzięki październikowemu zwycięstwu 1:0 nad warszawianami. Z tego powodu kibice i piłkarze z ulicy Łazienkowskiej bardzo liczyli na drużynę z Bośni i Hercegowiny.
Nieskuteczność miejscowych
Jednakże, ich nadzieje zostały rozwiane. Ekipa z Alkmaar przeważała od samego początku meczu przeciwko drużynie z Mostaru. Do przerwy stworzyła dziesięć okazji bramkowych, podczas gdy przeciwna drużyna nie miała ani jednej. Miejscowi jednak byli bardzo nieskuteczni i do końca pierwszej połowy nie udało im się strzelić bramki. Jednakże, w drugiej połowie AZ zdobyło zwycięskiego gola, a wynik 1:0 przyniósł im trzy punkty. Bramkę zdobył Vangelis Pavlidis, ten sam zawodnik który zdobył jedyną bramkę przeciwko Legii.
To oznacza, że Legia musi jeszcze poczekać na pewną wiosnę w pucharach. Aby być pewnym gry, drużyna musi przynajmniej zremisować w meczu przeciwko Aston Villi. Remis również premiuje drużynę Aston Villi. Mecz rozpocznie się o godzinie 21:00 na Villa Park. Osoby zainteresowane meczem mogą śledzić relację na żywo na stronie eurosport.pl. Bramkę zdobył Vangelis Pavlidis w 59. minucie z rzutu karnego.