Kiks roku w Polskiej Ekstraklasie
Był to jeden z najbardziej spektakularnych błędów bramkarza w Ekstraklasie w ostatnich latach.
Soccer / 2023-12-01 20:2:11
Pierwszy gol w 43. sekundzie
Przed rozpoczęciem meczu, Warta Poznań zajmowała 12. miejsce w tabeli, natomiast Jagiellonia Białystok była wiceliderem, z pięciopunktową stratą do lidera - Śląska Wrocław. Spotkanie zapowiadało się interesująco, jednak przez większość pierwszej połowy bramkarze obu drużyn popełniali błędy, które mogły kosztować ich drużyny stratę gola.
Kiks Adriana Lisa
To jednak gol w 43. sekundzie meczu był tym, który przesądził o końcowym wyniku. Kristoffer Hansen wykorzystał fatalne zachowanie Adriana Lisa, który nie trafił w piłkę po podaniu od jednego z obrońców. Tego typu kiks nie był widziany na polskich boiskach od dawna. W reakcji na tę sytuację na profilu Canal+Sport na platformie X pojawiło się śmieszne stwierdzenie 'Niech ktoś nas uszczypnie'. Internauci również nie szczędzili krytycznych komentarzy i okrzyknęli to zachowanie Lisem 'kiksem jesieni' lub nawet 'kiksem sezonu'.
Wyrównanie i kolejne strzały
Niezrażona stratą gola, Warta dążyła do wyrównania i miała więcej sytuacji strzeleckich niż Jagiellonia. W 32. minucie udało się im doprowadzić do remisu, dzięki nie najlepszemu zachowaniu bramkarza Zlatana Alomerovicia, który minął się z dośrodkowaniem z rzutu rożnego, a piłkę wykorzystał Maciej Żurawski. Do przerwy wynik się już nie zmienił.
Gol Jose Naranjo
W drugiej połowie obie drużyny kontynuowały konstruowanie ciekawych akcji, jednak brakowało skuteczności w wykończeniu. Ostatecznie, w 67. minucie Jagiellonia wyszła na prowadzenie po strzale Nene, którego Adrian Lis wybił przed siebie, a do piłki dopadł Jose Naranjo i skierował ją do siatki. Młody zawodnik Warty, Filip Borowski, został ukarany drugą żółtą kartką i gospodarze kończyli mecz w osłabieniu. Wynik nie uległ zmianie do końca spotkania, a Jagiellonia utrzymała pozycję wicelidera.
Kolejny mecz z Jagiellonią
To nie koniec rywalizacji między tymi dwoma drużynami. Już we wtorek 5 grudnia, ponownie zmierzą się one, tym razem w ramach Pucharu Polski. Białostoczanie mają okazję odgryźć się Warcie za porażkę w lidze.
Podsumowanie
Wynik meczu 1:2 dla Jagiellonii nie spełnił oczekiwań kibiców Warty, ale na pewno zapisał się w historii Ekstraklasy jako jedno z najbardziej spektakularnych błędów bramkarza w ostatnich latach. Mimo tego kiksu, można stwierdzić, że obie drużyny stawiły czoła rywalom z należytym zaangażowaniem i sportowym duchem walki.