Złamana tradycja na Anfield: Liverpool nie nagrywa hymnu przed meczem
Liverpool złamał jedną ze swoich najpiękniejszych tradycji klubowych, nie nagrywając hymnu przed meczem na Anfield.
piłka nożna / 2024-01-11 10:38:59
Wśród wiernych fanów Liverpoolu zapanowało oburzenie i złość
W dniu 10 stycznia zespół Jurgena Kloppa pokonał Fulham 2:1, co dało im przewagę przed drugim meczem półfinału Carabao Cup. Choć zwycięstwo to powinno budzić radość wśród fanów, to jednak atmosfera na Anfield została zepsuta przedmeczowymi wydarzeniami.
Tradycja hymnu "You'll Never Walk Alone" została złamana
Tradycja, która została złamana, dotyczy hymnu klubu "You'll Never Walk Alone". Przed pierwszym gwizdkiem każdego meczu na Anfield słychać tę piękną pieśń, która jest symbolem wierności i jedności fanów. Jednak w tym konkretnym przypadku organizatorzy postanowili włączyć przed nią inny utwór - "Chase The Sun" zespołu Planet Funk, który gwarantował rozgrzewkę fanom darta w Alexandra Palace w Londynie podczas mistrzostw świata. Ta decyzja spotkała się z oporem i niezadowoleniem fanów.
Reakcja fanów na złamanie tradycji
Wielu z fanów Liverpoolu wyraziło swoje niezadowolenie w serwisach społecznościowych. Negatywne komentarze sugerują, że utwór z darta nie pasował do atmosfery stadionu klubowego i powinien zostać odrzucony. Tradycja hymnu "You'll Never Walk Alone" jest dla fanów czymś niemal sacrum, dlatego zmiana rozgrzewki na inny utwór spotkała się z tak wielkim sprzeciwem.
Liverpool na czele Premier League
Liverpool, który aktualnie zajmuje pierwsze miejsce w Premier League, musi poradzić sobie z osłabionym składem. Kontuzji doznał Trent Alexander-Arnold, a Mohamed Salah wyjechał na Puchar Narodów Afryki. Niemniej jednak, zespół pokazał charakter i determinację, zdobywając zwycięstwo w meczu z Fulham dzięki bramkom Curtisa Jonesa i Cody'ego Gakpo.
Napięta atmosfera na kolejnym meczu z Chelsea
Z pewnością atmosfera na Anfield będzie jeszcze bardziej napięta podczas kolejnego meczu. Liverpool zmierzy się z Chelsea 31 stycznia. Czy zmieniona tradycja przyniesie pecha dla drużyny, czy też przekonają się do niej również niezadowoleni fani?