ŁKS odnosi przekonujące zwycięstwo nad drużyną rumuńską
ŁKS zwycięża w meczu siatkówki z drużyną rumuńską
Siatkówka / 2024-01-11 19:59:1
Pierwszy set
W pierwszym secie łodzianki odniosły przekonujące zwycięstwo nad rumuńską drużyną, chociaż początkowo to Rumunki sprawiały lepsze wrażenie. Rosyjska zawodniczka Bogumila Biarda miała wysoką skuteczność w ataku, czego łodzianki nie były w stanie zatrzymać blokiem. Jednak pojawienie się na boisku Amandy Francisco, brazylijskiej przyjmującej, zmieniło obraz gry. Jej mocne i precyzyjne serwisy sprawiały wiele problemów rumuńskiej drużynie, a Biarda zaczęła popełniać błędy w ataku.
Przełomowy moment
Przełomowym momentem tego seta było zwycięstwo ŁKS-u w siedmiu kolejnych akcjach, które przekształciło wynik z 12:11 na korzyść łodzianek na 19:11. Mimo przerw wykorzystanych przez trenera drużyny Alby, ŁKS prowadzony przez Valentinę Diouf grał koncertowo i bezbłędnie. Rumunki były mocno pogubione, popełniały błędy w zagrywce i ataku, podczas gdy łodzianki zwiększały swoją przewagę.
Drugi set
W drugim secie ŁKS kontynuował dominację, prowadząc już po kilku akcjach 5:2. Ciągłe błędy rumuńskiej drużyny w polu zagrywki i ataku sprawiły, że łodzianki zwiększyły swoją przewagę. Mimo prawie całkowitego odrobienia strat przez Albe, z pomocą przyszła Isidora Kockarevic z serią dobrych serwisów. Ostatecznie ŁKS wygrał ten set dzięki trzem błędom popełnionym przez rywalki w decydujących momentach, co ułatwiło zadanie łodziankom.
Trzeci set
W trzecim secie ŁKS zagrał już na luzie i od samego początku dominował na boisku. Roberta Ratzke wystąpiła znakomicie, posyłając dwa asy już na początku seta. Po trzech efektownych akcjach Diouf, prowadzenie wynosiło już 11:3 dla gości. W tym secie łodzianki grali bardzo konsekwentnie, a ich skuteczny serwis był kopalnią punktów. Warto dodać, że po blisko rocznej przerwie spowodowanej kontuzją, na boisko powróciła reprezentantka Polski Klaudia Alagierska.
Podsumowanie
Mistrzynie Polski ŁKS odniosły wspaniałe zwycięstwo w Rumunii, odgrywając się za porażkę (1:3) w pierwszym meczu, który odbył się w Łodzi. To zwycięstwo otworzyło drużynie łodzianek drogę do ćwierćfinału. Jednak w ostatnim meczu grupowym, który odbędzie się 16 stycznia we własnej hali, ŁKS musi pokonać francuską drużynę Volero Le Cannet. Francuzki w czwartek nieoczekiwanie przegrały 1:3 z drużyną SC Prometey Dnipro. Po pięciu meczach łodzianki są liderkami tabeli grupy E i mają dwa punkty przewagi nad drużyną z Francji.
Sukces polskiej siatkówki
Ten sukces ŁKS może być historyczny dla polskiej ligi siatkarskiej oraz dla zawodniczek łódzkiego klubu. To kolejne potwierdzenie, że polskie siatkarki są w światowej czołówce i potrafią się równać z najlepszymi drużynami. Sukcesy polskich zawodniczek od lat przyciągają tłumy kibiców na mecze ligowe. Wyczyn łodzianek jest kolejnym powodem do dumy dla Łodzi i Polski.