Wybory na prezesa PZPN - kulisy i kontrowersje
Opis wyborów na stanowisko prezesa PZPN
Piłka nożna / 2024-02-05 20:49:18
Koźmiński o kulissach wyborów
W roku 2021 doszło do wyborów na stanowisko prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN). W rywalizacji o to stanowisko uczestniczyli Cezary Kulesza i Marek Koźmiński, którzy wcześniej pełnili funkcje wiceprezesów za czasów Zbigniewa Bońka. Ostatecznie zwycięzcą został Kulesza, a Koźmiński postanowił przyjrzeć się bliżej kulissom tych wyborów.
Brak debaty i dyskusji przed wyborami
Koźmiński zdradził, że nie było żadnej debaty ani dyskusji przed wyborami. Decyzja o wyborze prezesa została podjęta przez wąskie grono osób, które chciały uniknąć jakiejkolwiek konfrontacji między kandydatami. Były reprezentant Polski zauważył także, że jego konkurent "obdzwaniał różne kluby" i starał się wywierać wpływ na ich członków przed wyborami.
Koźmiński o transparentności wyborów
Były wiceprezes PZPN-u wyznał, że oferta przegranej nie jest mu obca, ale tym razem przegraną należy rozpatrywać inaczej. Mówiąc o wyborach, Koźmiński skrytykował sposób, w jaki zostały przeprowadzone. Podkreślił, że jeśli miały to być najważniejsze wybory w polskim sporcie, to powinny odbyć się publiczne dyskusje i debaty w mediach.
Koźmiński o zamkniętych wyborach i braku szansy na konfrontację
Koźmiński ujawnił też fakt, że miało dojść do debaty w TVP Sport, ale dyrektor stacji Marek Zakrzewski otrzymał telefon z poleceniem, by zrezygnować z nadawania tego programu. Ten incydent potwierdza przekonanie Koźmińskiego, że wybory były zamknięte i zabrano szansę na konfrontację między kandydatami.
Koźmiński o przyszłości PZPN-u
Były wiceprezes PZPN-u wyraził nadzieję na przyszłe bardziej otwarte i transparentne wybory na prezesa. Koźmiński zaznaczył również, że chciałby, aby związek przestał być polityczny, zależny od wpływów ze strony polityków. Jego zdaniem, organizacja sportowa powinna być niezależna i działać w interesie całego środowiska sportowego.
Kwestia dotacji dla PZPN-u na budowę centrum w Otwocku
Tematem rozmowy nie mogło zabraknąć kwestii dotacji dla PZPN-u na budowę centrum w Otwocku. Koszt całej inwestycji wynosi 400 milionów złotych, a oczekiwana dotacja z ministerstwa sportu miała wynieść 186 milionów złotych. Jednak dotacja została cofnięta przez ministra Sławomira Nitrasa. Koźmiński podzielił się swoją opinią na ten temat, stwierdzając, że istnieją inne priorytety, na które państwo powinno przeznaczyć tak duże środki. Wskazał na konieczność poprawy kwestii zdrowotnych oraz wsparcia dla osób najbardziej potrzebujących.
Podsumowanie
Na zakończenie rozmowy, Koźmiński nie potwierdził swojej kandydatury na przyszłe wybory na prezesa PZPN-u. Wyraził jednak nadzieję, że w przyszłości na meczach reprezentacji Polski zobaczymy obecnych i poprzednich prezydentów, zaznaczając, że sport nie powinien być areną politycznych sympatii, ale miejscem, gdzie wszystkie strony powinny wspólnie się cieszyć grą.