Dominacja Kielc w spotkaniu z Piotrkowem
Krótki opis artykułu o spotkaniu pomiędzy drużynami Kielc i Piotrkowa
Piłka ręczna / 2024-02-08 6:29:9
Początki meczu
W spotkaniu pomiędzy drużynami Kielc i Piotrkowa, ponownie schodzili na parkiet 20-krotni mistrzowie Polski, nie pozostawiając złudzeń komu przynależy dominacja. Choć pierwotnie walka wydawała się wyrównana, z czasem kieleccy zawodnicy objęli pełną kontrolę nad sytuacją na boisku. Już w 10. minucie prowadzili 8:3, a do przerwy wynik wynosił imponujące 22:13 na korzyść gospodarzy.
Niemniej jednak, warto zaznaczyć, że drużyna ze Świętokrzyskiego borykała się z licznymi absencjami, takimi jak Benoit Kounkouda, Tomasz Gębala, Arciom Karalek, Andreas Wolff i Hassan Haddad. Egipski rozgrywający, który przeszedł badania w wyniku kontuzji stopy w klinice w Bieruniu, również nie mógł wziąć udziału w tym meczu. Mistrzowie Polski potraktowali tę okazję jako szansę do przetestowania różnych rozwiązań taktycznych. Ciekawym posunięciem było wystawienie na środku obrony lewoskrzydłowego Dylana Nahiego, który grał na kole podczas ataków.
Debiut Sandro Mestrica
Warto dodać, że w drużynie gospodarzy zadebiutował chorwacki bramkarz Sandro Mestric, który przez 30 minut meczu skutecznie obronił siedem strzałów przeciwników. Te osiągnięcia zostały nagrodzone przez klub, który wręczył Mestricowi tort, pamiątkowe zdjęcia oraz koszulkę za 10 lat pracy w Kielcach. Wszystkie te gesty świadczą o uznaniu klubu dla zawodnika i podkreślają wagę jego wkładu w zespół.
Sukcesy trenera Tałanta Dujszebajewa
Nie można także pominąć sukcesów, które trener Tałant Dujszebajew osiągnął podczas swojej długoletniej kadencji. Przez lata współpracy, drużyna ze stolicy regionu świętokrzyskiego zdobyła aż 10 tytułów mistrza Polski i siedem Pucharów Polski. Co więcej, pięciokrotnie awansowali również do Final Four Ligi Mistrzów, a zwycięstwo w tej prestiżowej rozgrywce udało się zdobyć w 2016 roku. Dujszebajew ma na swoim koncie także dwa brązowe medale Super Globe, które są uznawane za klubowe mistrzostwa świata.
Trener podziękował klubowi za lata współpracy, przyznając, że "to były wspaniałe lata". Nie zamierza jednak spocząć na laurach i dodał: "Jestem przekonany, że przed nami jeszcze kolejne sukcesy". Ambicje i motywacja trenera są ogromne, a jego głównym celem jest przegonienie legendarnego zawodnika Bertusa Servaasa, którego koszulka z numerem 21 wisi pod dachem. Chociaż Dujszebajew zdaje sobie sprawę, że ma jeszcze daleką drogę do wspomnianego legendarnego statusu, nie brakuje mu determinacji, aby osiągnąć ten cel.
Stajemy więc w obliczu nowego rozdziału w historii kieleckiego klubu. Wielu ciekawych wyzwań czeka ta utytułowana drużyna, a wszystko zależy od wyników. Tałant Dujszebajew świadomie wyraził swój zamiar dalszej pracy do emerytury, co pokazuje jego głęboką pasję i oddanie temu klubowi. Czekamy z niecierpliwością na kolejne rozdziały tej fascynującej historii kieleckiego handballu.