Zwolnienie Jakuba Kwiatkowskiego - kulisy rozstania z PZPN
Opis rozstania Jakuba Kwiatkowskiego z PZPN
Kategoria artykułu / 2024-02-09 18:54:13
Jakub Kwiatkowski a zwolnienie z PZPN
Przez wiele lat Jakub Kwiatkowski pełnił funkcję rzecznika prasowego reprezentacji Polski w piłce nożnej. Jego zwolnienie z Polskiego Związku Piłki Nożnej w 2023 roku budziło wiele kontrowersji i pytań. W rozmowie z Mateuszem Borkiem na Kanale Sportowym Kwiatkowski postanowił uchylić rąbka tajemnicy i opowiedzieć o kuluarach swojego rozstania z federacją.
Decyzja federacji
Jakub Kwiatkowski wyznał, że decyzja federacji była dla niego olbrzymim zaskoczeniem, choć już dzień wcześniej zaczął coś podejrzewać.
Rolę Probierza w rozstaniu
Czuł, że jest traktowany z dystansem przez selekcjonera Michała Probierza. Na rozmowę z nim został zaproszony następnego dnia, co wskazywało na nieodpowiednie zmiany dla Kwiatkowskiego.
Grupy interesów w PZPN
Kwiatkowski spekulował, że zwolnienie mogło wynikać z różnych grup interesów w PZPN i niepasowania do wizji niektórych osób, w tym być może prezesa Cezarego Kuleszy czy dyrektora komunikacji Łukasza Wachowskiego.
Funkcje Kwiatkowskiego w PZPN
Kwiatkowski poruszył także kwestię łączenia dwóch funkcji, jakie pełnił w PZPN - bycia rzecznikiem prasowym i team managerem. Zdaniem byłego rzecznika, za czasów Zbigniewa Bońka nie było takich problemów z łączeniem tych stanowisk. Jednak w ostatnich latach pojawiły się problemy wizerunkowe, które sprawiły, że pojawiło się pytanie o sensowność łączenia tych funkcji.
Praca Kwiatkowskiego po zwolnieniu
Po opuszczeniu PZPN Kwiatkowski szybko znalazł zatrudnienie jako dyrektor TVP Sport. Jak sam przyznał, oferta została mu złożona przez Tomasza Sykuta i nie wahając się jej przyjął. Nie było potrzeby negocjacji, ponieważ propozycja ta dawała mu lepsze warunki finansowe niż poprzednie stanowisko.
Podsumowanie
Zwolnienie Jakuba Kwiatkowskiego w 2023 roku było ważnym wydarzeniem w polskim futbolu. Przez lata pełnił on funkcję rzecznika prasowego reprezentacji Polski, a w ostatnim czasie również team managera. Jego rozstanie z PZPN było kontrowersyjne, a brak podziękowania w oficjalnym komunikacie federacji wywołał wiele oburzenia.
Kwiatkowski postanowił w końcu uchylić rąbka tajemnicy i podzielić się kuliszami swojego zwolnienia. Jak sam przyznał, był on ogromnym zaskoczeniem, ale już dzień wcześniej coś przeczuwał. Czuł, że selekcjoner Michał Probierz odsuwa się od niego. To właśnie Probierz poinformował go o zerwaniu współpracy, choć nie przedstawił żadnych konkretnych powodów. Kwiatkowski spekulował, że mogło to wynikać z różnych grup interesów w PZPN i niepasowania do wizji prezesa Cezarego Kuleszy czy dyrektora komunikacji Łukasza Wachowskiego.
Były rzecznik prasowy poruszył także temat łączenia dwóch funkcji, jakie pełnił w PZPN. Zauważył, że za czasów Zbigniewa Bońka nie było problemów z łączeniem tych stanowisk, ale w ostatnich latach pojawiały się problemy wizerunkowe, które skłoniły go do zastanowienia nad ich rozdzieleniem.
Po zwolnieniu z PZPN Kwiatkowski szybko znalazł nowe zatrudnienie jako dyrektor TVP Sport. Jak sam zdradził, oferta została mu złożona przez Tomasza Sykuta, a on bez wahania ją przyjął. Przyznał również, że warunki finansowe w telewizji były dla niego korzystniejsze niż w federacji, co dodatkowo przekonało go do podjęcia tej decyzji.
Zwolnienie Jakuba Kwiatkowskiego i jego przejście do TVP to ważne wydarzenia w polskim sporcie. Przez lata rzecznik prasowy reprezentacji Polski pełnił istotną rolę w relacjach z mediami. Jego zwolnienie budziło jednak wiele kontrowersji, zwłaszcza ze względu na brak podziękowania w oficjalnym komunikacie federacji. Wywiad udzielony przez Kwiatkowskiego ujawnił wiele informacji na temat kuluarów tego wydarzenia. Były rzecznik wskazał na istnienie różnych grup interesów w PZPN, które mogły przyczynić się do jego zwolnienia. Zwrócił również uwagę na problem łączenia dwóch funkcji w federacji, jakie pełnił, i zasugerował, że może być konieczne ich rozdzielenie. Po zwolnieniu Kwiatkowski znalazł nowe zatrudnienie jako dyrektor TVP Sport, gdzie cieszył się lepszymi warunkami finansowymi.