Sonny Kittel - od wielkich oczekiwań do rozczarowania
Sonny Kittel, były piłkarz Hamburgera SV, w połowie sezonu przeniósł się do Rakowa Częstochowa. Transfer ten wywołał duże zamieszanie i ogromne oczekiwania zarówno wśród kibiców, jak i ekspertów. Niestety, okazało się, że Kittel nie spełnił pokładanych w nim nadziei i został uznany za duży niewypał.
Piłka Nożna / 2024-02-09 19:34:12
Kittel w Rakowie - niewypał
Raków Częstochowa ogłosił transfer Kittela w lipcu ubiegłego roku. Mistrzowie Polski byli pewni, że zakupili absolutnego strzała, który odmieni losy drużyny. Niestety, po pół roku gry, Kittel zdobył tylko cztery gole i zaliczył jedną asystę w 22 rozegranych meczach. Ostatecznie został wypożyczony do Western Sydney Wanderers na resztę sezonu.
Kittela motywowały ograniczenia
Decyzja o wypożyczeniu Kittela była dla wielu zaskoczeniem, zwłaszcza że w mediach wielokrotnie pojawiały się informacje o możliwości przedwczesnego rozstania piłkarza z Rakowem. Sam Kittel wyrażał żal po przenosinach do Australii, twierdząc, że nie dostawał wystarczającej ilości minut gry w Rakowie, co ograniczało jego możliwości zaprezentowania pełni swojego talentu.
Prezes Rakowa broni transferu
Prezes Rakowa, Piotr Obidziński, zabrał głos w tej sprawie, broniąc transferu Kittela i wskazując na konkretny powód niepowodzenia. Obidziński stwierdził, że głównym problemem była niewłaściwa motoryka Kittela na boisku. Mimo że klub próbował dostosować jego styl gry do zespołu, nie udało się to z różnych powodów. Kittel sam również czuł, że nie był wykorzystywany, ale zdaniem prezesa nie można było oczekiwać czegoś innego, biorąc pod uwagę ograniczenia piłkarza.
Oczekiwanie na niespodziewane sukcesy
Teraz, już bez Kittela w składzie, Raków Częstochowa będzie walczył o obronę mistrzostwa Polski i zdobycie krajowego Pucharu. Mimo trudności związanych z odejściem kluczowego zawodnika, drużyna nie zamierza się poddawać. Na razie zajmuje czwarte miejsce w Ekstraklasie, tracąc dziewięć punktów do lidera, Śląska Wrocław.
Kittla frustruje sytuacja w Rakowie
Wypowiedzi Kittela w odpowiedzi na doniesienia medialne z Niemiec były pełne frustracji. Piłkarz czuł się oszukiwany i negowany. Twierdził, że nie był pytany o swoją sytuację w Rakowie, a mimo to prasowe doniesienia mówiły o nim w kontekście, którego nie uważał za prawdziwy.
Raków Częstochowa nadal walczy
Teraz, już bez Kittela w składzie, Raków Częstochowa będzie walczył o obronę mistrzostwa Polski i zdobycie krajowego Pucharu. Mimo trudności związanych z odejściem kluczowego zawodnika, drużyna nie zamierza się poddawać. Na razie zajmuje czwarte miejsce w Ekstraklasie, tracąc dziewięć punktów do lidera, Śląska Wrocław.