Wielkie zwycięstwo Cracovii nad Radomakiem
Zobacz relację z meczu Cracovii przeciwko Radomiakowi
piłka nożna / 2024-02-10 19:29:16
Historia meczu
Spotkanie rozpoczęło się w dramatycznych okolicznościach dla drużyny gości. Już po zaledwie 12 sekundach Leonardo Rocha sfaulował Patryka Sokołowskiego, co zaowocowało czerwoną kartką dla napastnika Radomiaka. Cracovia szybko wykorzystała przewagę liczebną i objęła prowadzenie. Paweł Jaroszyński, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, perfekcyjnym strzałem pokonał bramkarza gości, Gabriela Kobylaka.
Pierwsze bramki Cracovii
Cracovia kontynuowała dominację na boisku i w 18. minucie podwyższyła prowadzenie. Dzięki szybkiej wymianie podań pomiędzy Karolem Knappem, Sokołowskim i Patrykiem Makuchem, piłka znalazła się w polu karnym, gdzie Benjamin Kallman nie dał rady Mike’owi Cestorowi i strzałem w długi róg zdobył swoją szóstą bramkę w tym sezonie, wyrównując swój dorobek z poprzednich rozgrywek.
Czerwona kartka dla gości
W kolejnej akcji Radomiak był bliski odrobinie szansy. Lisandro Semedo zdobył bramkę, jednak został złapany na minimalny spalony. Błąd napastnika nie przeszkodził Cracovii, która ponownie udowodniła swoje umiejętności. Otara Kakabadze wysłał piłkę zza linii końcowej, jednak niefortunny Dawid Abramowicz skierował ją do swojej własnej bramki.
Drugie połowy
Po przerwie mecz nabrał wyrównanego charakteru, a Radomiak odważnie próbował atakować. Niezależnie od ich wysiłków, to Cracovia zdobywała kolejne bramki. Najpierw Patryk Makuch wykorzystał podanie od Jaroszyńskiego, a następnie Jani Atanasov, tuż po wejściu na boisko, skierował piłkę do bramki po podaniu od Kallmana.
Końcówka meczu
Goście musieli przetrwać do końca meczu w dziewięciu, gdyż w końcówce Mateusz Kaput kopnął Atanasova i został ukarany czerwoną kartką po weryfikacji VAR. Festiwal strzelecki Cracovii zakończył ten, który go rozpoczął - Paweł Jaroszyński zdobył bramkę w doliczonym czasie gry.
Doświadczenie Cracovii
To nie było pierwsze sukces Cracovii w starciu z Radomiakiem. Drużyna z Krakowa wygrała już piąty mecz z rzędu przeciwko Radomiakowi i nie straciła przy tym ani jednego gola. W sumie Cracovia strzeliła aż 13 bramek w tych pojedynkach.
Benjamin Kallman
Warto też zwrócić uwagę na fakt, że Benjamin Kallman, który zdobył drugą bramkę dla Cracovii, wyrównał swoje osiągnięcie z poprzedniego sezonu. To pokazuje, jak ważnym zawodnikiem jest dla drużyny i jak skutecznie potrafi wpisywać się na listę strzelców.
Wielkie zainteresowanie kibiców
Widzowie na stadionie liczyli blisko 8,5 tysiąca osób, co pokazuje, jak wielkie zainteresowanie budzi to starcie. Zarówno Cracovia, jak i Radomiak mają oddane i wiernie wspierające ich kibiców, którzy czekają na kolejne emocjonujące spotkania.
Decyzje sędziego
Arbiter spotkania, Karol Arys z Szczecina, musiał podjąć trudne decyzje, w tym ukaranie graczy żółtymi i czerwonymi kartkami. Liczne faule i niebezpieczne sytuacje pokazały, że obie drużyny były zdeterminowane, aby wygrać to starcie.
Zasłużone zwycięstwo Cracovii
Cracovia udowodniła swoją wyższość w starciu z Radomiakiem i zasłużenie sięgnęła po kolejne zwycięstwo. Solidna gra w defensywie i skuteczność w ataku przyniosły im kolejne trzy punkty. Teraz drużyna z Krakowa z pewnością skorzysta z tej wygranej i będzie dążyć do kontynuowania swojej serii zwycięstw.