Skandal w Hiszpanii: nieprawdopodobne zdarzenia na meczu Realu Madryt z Valencią
Gigantyczna afera rozpętała się w Hiszpanii po niedawnym spotkaniu pomiędzy Realem Madryt a Valencią, które zakończyło się remisem 2:2.
Piłka nożna / 2024-03-03 11:6:3
Kontrowersyjna decyzja sędziego
Na uwagę zasługuje pierwsza kuriozalna decyzja sędziego Jesusa Gila Manzano, który zakończył spotkanie tuż przed momentem, gdy do siatki trafił Jude Bellingham. To wydarzenie było bezprecedensowe i nieczęsto spotykane w historii futbolu. Zdaniem komentatorów było to niezrozumiałe i żenujące posunięcie arbitra.
Reakcja klubów i mediów
Hiszpańska prasa zatytułowała relacje z meczu jako "skandal" i "bałagan". Okładki gazet "Sport" i "Marca" opisywały sytuację jako prawdziwy "rabunek". Dodatkowo, klubowa telewizja Realu Madryt bardzo ostro oceniła pracę sędziów, a ich komentarze były jednoznaczne - "Nieprawdopodobne, niespotykane, żenujące".
Reakcja klubu Real Madryt
Decyzja sędziego dotycząca nieuznania gola Bellinghama spotkała się ze zrozumiałym oburzeniem ze strony Realu Madryt. Piłkarze nie wytrzymali emocji i po meczu awanturowali się w tunelu z ochroniarzami. Zdaniem trenera Carlo Ancelottiego było to bezprecedensowe wydarzenie w jego karierze, a zawodnicy byli zdumieni i zszokowani.