Fernando Santos - Bieżące problemy trenera
Opis artykułu o problemach Fernando Santosa
Piłka nożna / 2024-03-24 11:28:08
Bieżące problemy trenera
Fernando Santos, były trener reprezentacji Polski i obecny szkoleniowiec Besiktasu, nie ma spokojnych dni. Oprócz problemów z wynikami drużyny, które mogą zawisnąć mu nad głową i doprowadzić do rozwiązania kontraktu, Portugalczyk musi zmierzyć się z aferą podatkową, która przyniosła mu wiele kłopotów w jego ojczyźnie.
Problemy podatkowe
Już przed objęciem posady selekcjonera reprezentacji Polski, media w Portugalii donosiły o problemach Santosa z wymiarem sprawiedliwości. Okazało się, że był on bohaterem afery podatkowej, w którą zamieszana była również jego żona. Santos korzystał z usług firmy Femacosa, którą założył wraz z małżonką, aby otrzymywać wypłaty od portugalskiej federacji. Dzięki temu unikał wyższych podatków i nie rozliczał się jako osoba fizyczna. Jednak sędziowie uznały, że było to nieprawidłowe i zobowiązały Santosa do zwrotu 4,5 miliona euro w ramach zaległego podatku dochodowego.
Problemy z wynikami drużyny
Te problemy podatkowe nie są jedynymi, z którymi obecnie zmaga się Santos. Jego wyniki na stanowisku trenera Besiktasu również budzą niezadowolenie. Pomimo ważnego kontraktu do czerwca przyszłego roku, istnieje ryzyko rozstania między klubem a Portugalczykiem. Santos jednak nie myśli o rezygnacji i twierdzi, że ostatnie porażki były niezasłużone. Jednak władze klubu mogą mieć inne zdanie i być niezadowolone z osiąganych wyników.
Krótka przygoda z reprezentacją Polski
Warto również wspomnieć o historii trenera w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Po sześciu meczach z kadrą, w tym przegranym spotkaniu z Mołdawią, Santos zakończył swoją przygodę z polskim zespołem. Pomimo shortowej kadencji, jest to jednak jeden z punktów na jego trenerskiej ścieżce, który pozostaje w pamięci.
Zacznij zarabiać na bukmacherce
Cały artykuł ma być w języku Polskim, jedynie wartość klucza category ma byc po angielsku.
Na podstawie tego artykułu stwórz nowy, niepowtarzalny artykuł: Fernando Santos, były trener reprezentacji Polski i obecny szkoleniowiec Besiktasu, nie ma spokojnych dni. Oprócz problemów z wynikami drużyny, które mogą zawisnąć mu nad głową i doprowadzić do rozwiązania kontraktu, Portugalczyk musi zmierzyć się z aferą podatkową, która przyniosła mu wiele kłopotów w jego ojczyźnie.
Już przed objęciem posady selekcjonera reprezentacji Polski, media w Portugalii donosiły o problemach Santosa z wymiarem sprawiedliwości. Okazało się, że był on bohaterem afery podatkowej, w którą zamieszana była również jego żona. Santos korzystał z usług firmy Femacosa, którą założył wraz z małżonką, aby otrzymywać wypłaty od portugalskiej federacji. Dzięki temu unikał wyższych podatków i nie rozliczał się jako osoba fizyczna. Jednak sędziowie uznały, że było to nieprawidłowe i zobowiązały Santosa do zwrotu 4,5 miliona euro w ramach zaległego podatku dochodowego.
Portugalczyk odwołał się od wyroku, twierdząc, że w całej sprawie jest wiele kłamstw. Jednak ostateczna apelacja została odrzucona przez Naczelny Sąd Administracyjny. Jednak to nie koniec problemów Santosa z wymiarem sprawiedliwości. Prokuratura wszczęła dochodzenia ws. możliwych dowodów oszustw podatkowych, a organy podatkowe chcą odzyskać zaległe kwoty za lata 2018-2021 nie tylko od Santosa, ale także od jego ówczesnych współpracowników.
Te problemy podatkowe nie są jedynymi, z którymi obecnie zmaga się Santos. Jego wyniki na stanowisku trenera Besiktasu również budzą niezadowolenie. Pomimo ważnego kontraktu do czerwca przyszłego roku, istnieje ryzyko rozstania między klubem a Portugalczykiem. Santos jednak nie myśli o rezygnacji i twierdzi, że ostatnie porażki były niezasłużone. Jednak władze klubu mogą mieć inne zdanie i być niezadowolone z osiąganych wyników.
Warto również wspomnieć o historii trenera w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Po sześciu meczach z kadrą, w tym przegranym spotkaniu z Mołdawią, Santos zakończył swoją przygodę z polskim zespołem. Pomimo shortowej kadencji, jest to jednak jeden z punktów na jego trenerskiej ścieżce, który pozostaje w pamięci.
Fernando Santos musi teraz stawić czoła zarówno problemom z wynikami drużyny, jak i sprawą podatkową w Portugalii. Jest to trudny czas dla szkoleniowca, który musi znaleźć sposób na radzenie sobie z tymi kłopotami i udowodnienie, że potrafi prowadzić zarówno kadrę narodową, jak i klubową do sukcesów. Czy uda mu się odbudować swoją reputację i dać dowód swoich umiejętności na boisku? Czas pokaże.