Quincy Promes - holenderski napastnik w tarapatach prawnych
Quincy Promes, holenderski napastnik Spartaka Moskwa, znalazł się w tarapatach prawnych. Został zatrzymany w Dubaju za udział w wypadku drogowym, jednak Holandia domaga się jego ekstradycji.
Piłka nożna / 2024-03-30 10:48:31
Piłkarz skazany w Holandii
Quincy Promes, nazywany "Rosyjskim sercem", szybko zyskał popularność w Rosji, deklarując swoje przywiązanie do tego kraju. Jednak wracanie do Holandii nie wchodziło w grę, ponieważ ukrywał się tam przed wymiarem sprawiedliwości. Teraz sytuacja się skomplikowała jeszcze bardziej.
Trudne warunki w więzieniu Dubaju
Holenderski dziennik "De Telegraaf" ujawnił informacje na temat warunków, w jakich Quincy Promes przebywa w więzieniu w Dubaju. Wydają się one być bardzo trudne i nazbyt spartańskie. W sześcioosobowej celi z trzema łóżkami piętrowymi mieszka aż 25 osadzonych, w tym także czterech innych Holendrów. Większość to obcokrajowcy z Pakistanu, Egiptu i Indii. Wszystkim ogolono głowy na łyso i odebrano telefony komórkowe.
Brak wsparcia Rosji
Wydaje się jednak, że Promes nie może liczyć na pomoc Rosji w tej sprawie. Portal sports.ru zdementował informacje o wniosku Rosji o ekstradycję piłkarza, tłumacząc, że najpierw musiałoby się toczyć postępowanie karne na terenie Rosji. Na razie tak się jednak nie dzieje, co może zaostrzyć sytuację dla Quincy'ego Promesa. Teraz musi przejść przez koszmar w więzieniu w Dubaju i czekać na swoje dalsze losy.