Kontrowersyjne zachowanie Vagnera Diasa w meczu Ekstraklasy
Kontrowersyjne zachowanie piłkarza Vagnera Diasa w meczu Ekstraklasy, za które został ukarany.
Piłka nożna / 2024-04-05 10:6:44
Incident na boisku
Mecz między Puszczą Niepołomice a Radomiakiem Radom wchodził w swoją 60. minutę, kiedy to Vagner Dias dopuścił się brutalnego faulu na Wojciechu Hajdzie. Sędzia Tomasz Kwiatkowski, po skonsultowaniu się z systemem VAR, nie miał wątpliwości i ukarał Brazylijczyka czerwoną kartką. Ta decyzja bardzo nie spodobała się Diasowi, który zaczął wulgarnie zachowywać się wobec arbitrów.
Kara dla Vagnera Diasa
Napastnik Radomiaka Radom machnął w kierunku sędziego, a pogroził mu palcem i wymierzył kilka nieeleganckich słów. Niezadowolenie Diasa zmierzało również w stronę rywali, na których także się spoliczkował. Tego typu zachowanie nie mogło przejść bez konsekwencji, dlatego Komisja Ligi podjęła odpowiednie kroki.
Kary dla Diasa
Komisja postanowiła ukarać Diasa dwumecową pauzą w ekstraklasie oraz finansową karą w wysokości pięciu tysięcy złotych. Zawodnik opuści ważne starcia z Rakowem Częstochowa oraz ŁKS-em Łódź. Jest to spory cios dla Radomiaka Radom, który liczył na obecność swojego piłkarza w tych spotkaniach.
Kariera Vagnera Diasa
Warto wspomnieć, że Vagner Dias dołączył do Radomiaka Radom we wrześniu ubiegłego roku. Wcześniej, po rozwiązaniu kontraktu z FC Metz, pozostawał wolnym zawodnikiem. Brazylijczyk ma na swoim koncie wiele udanych występów w Europie. Grał w klubach takich jak Gil Vicente, FC Sion, Saint Etienne i Nancy.
Statystyki Vagnera Diasa
W rozgrywkach Ligue 1, Dias zagrał 33 mecze, w których zdobył 4 gole i zaliczył 1 asystę. Nie można także zapomnieć o jego występach w Ligue 2, gdzie rozegrał 38 spotkań, strzelając 13 bramek i mając 4 asysty. Niestety dla piłkarza, jego drużyna w tym sezonie nie radzi sobie najlepiej i zajmuje 11. miejsce w tabeli Ekstraklasy.
Perspektywy Radomiaka Radom
Wykluczenie Vagnera Diasa na czas dwóch meczów może wpłynąć negatywnie na wyniki Radomiaka Radom. Czy drużyna złapie się w końcu za serce i udowodni, że potrafi grać dobrze nawet bez swojego ważnego zawodnika? Na to pytanie odpowiemy podczas kolejnych spotkań Ekstraklasy.