Sukces reprezentacji Polski w piłce ręcznej kobiet
Reprezentacja Polski odniosła zwycięstwo w wyjazdowym meczu przeciwko drużynie Kosowa. Była to kolejna próba Polek na drodze do awansu do mistrzostw Europy. Choć początek spotkania nie zapowiadał sukcesu, Biało-Czerwone zdołały ostatecznie odwrócić sytuację na swoją korzyść.
Piłka ręczna / 2024-04-05 10:07:26
Biało-Czerwone odniosły zwycięstwo
Mecz rozpoczął się od wyraźnej przewagi Kosowianek, które już po sześciu minutach prowadziły różnicą czterech bramek. Środkowa rozgrywająca Leonora Demaj była znakomicie dysponowana, zdobywając aż 12 bramek w całym meczu. Jednak drużyna Polski nie poddała się bez walki i zdołała zniwelować straty do jednej bramki.
Polska walczyła o remis
W pierwszej połowie obie drużyny utrzymywały się na podobnym poziomie, a wynik remisowy 17:17 sprawiał, że druga część meczu zapowiadała się niezwykle emocjonująco. Po przerwie to Polki zdobyły przewagę i szybko wyszły na prowadzenie. Kapitan Monika Kobylińska była najskuteczniejsza w polskiej drużynie, zdobywając dziewięć bramek.
Pozytywny wynik dla Polski
Warto zauważyć, że wynik tego meczu mógł być jeszcze bardziej korzystny dla Polek, gdyby nie świetne interwencje kosowskiej bramkarki Aurora Kryeziu. Jednak doświadczenie i determinacja zawodniczek Polski sprawiły, że w końcowych minutach meczu ich przewaga zaczęła systematycznie rosnąć. Ostatecznie Biało-Czerwone wygrały spotkanie 34:27.
Szansa na awans do mistrzostw Europy
Warto podkreślić, że rewanż z drużyną Kosowa zostanie rozegrany w Zielonej Górze. Polki mają teraz szansę na awans do mistrzostw Europy, które odbędą się na przełomie listopada i grudnia. Jeżeli pokonają drużynę Kosowa także w rewanżu, ich awans będzie już niemal pewny.
Wsparcie Polskiego Kontyngentu Wojskowego
Należy również wspomnieć, że mecz odbył się przy wsparciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego, co dodatkowo mobilizowało zawodniczki do walki. Przyjezdne będą teraz miały okazję zaprezentować się przed własną publicznością i pokazać, że są w stanie powtórzyć sukces sprzed roku, gdy Polki pokonały Kosowianki zarówno na swoim terenie, jak i na wyjeździe. Miejmy nadzieję, że tym razem również im się to uda.