Wisła Kraków - walka o powrót do Ekstraklasy
Wisła Kraków, jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłkarskich w Polsce, od prawie dwóch lat boryka się z problemami. Klub, który jeszcze niedawno rywalizował w Ekstraklasie, teraz zmaga się w I lidze, próbując odbudować swoją pozycję. Jednak nie tylko spadek do niższej ligi jest problemem dla Wisły, ale także kłopoty finansowe.
Football / 2024-04-27 15:36:22
Sytuacja Wisły Kraków
Sytuację klubu mógłby znacznie poprawić awans do Ekstraklasy, na co drużyna ma nadal szanse. Obecnie znajduje się na trzecim miejscu, które uprawnia do udziału w barażach o awans. Jednak nastroje wokół klubu nie są optymistyczne, a kibice wytykają władzom zaniedbania, zwłaszcza prezesowi Jarosławowi Królewskiemu, który nie zdołał znaleźć inwestora.
Brak inwestora
Niektórzy twierdzą, że interesujący się współpracą ze Wisłą był fundusz inwestycyjny MADA Global z Emiratów Arabskich. Jednak oferta ta została odrzucona, a fundusz zdecydował się wesprzeć Lechię Gdańsk, która aktualnie jest na dobrej drodze do powrotu do Ekstraklasy. Dla gdańskiego klubu to był strzał w dziesiątkę, zwłaszcza pod względem sportowym.
Odpowiedź prezesa Wisły
Jarosław Królewski, prezes Wisły, odpowiedział na zarzuty kibiców dotyczące braku inwestora. Stwierdził, że jest bardzo ostrożny i nie podejmuje ryzyka, jeśli czuje, że jakaś oferta może przynieść klubowi większe problemy w przyszłości. Jego decyzja nie rezygnowania z współpracy z MADA Global jest według niego "perfekcyjna".
Działania Lechii Gdańsk
Królewski dowodzi, że sukces Lechii Gdańsk w tym sezonie wynikał w dużej mierze z 15 transferów, które przeprowadziła ta drużyna. Wydała na nowych zawodników blisko 10 mln złotych, sprowadzając piłkarzy, którzy grali wcześniej w wyższych rozgrywkach, a nawet występowali w europejskich pucharach. Według prezesa Wisły, gdyby do ich klubu przyszedł nawet jeden taki zawodnik, również byliby mocniejsi.
Walka o Puchar Polski
Przed Wisłą teraz nie tylko walka o powrót do Ekstraklasy, ale także szansa na zdobycie Pucharu Polski. Drużyna dotarła do finału, gdzie zmierzy się z Pogonią Szczecin. Jednak prezes Jarosław Królewski nie ma złudzeń - nie są oni faworytem tego starcia. Powiedział jednak też, że czasami można wygrywać z silniejszym, i że Wisła może skopać tyłek komuś, kto jest mocniejszy.
Kibice obawiają się skupienia na Pucharze Polski
Niektórzy kibice obawiają się, że piłkarze Wisły będą bardziej skupieni na walce o Puchar Polski i zaniedbają ligowe mecze. Prezes jednak mocno podkreśla, że jeśli nie uda się awansować do Ekstraklasy, nie będzie żadnej premii dla zawodników. Czy to pomoże drużynie utrzymać koncentrację na meczach ligowych?
Finał Pucharu Polski: 2 maja na Stadionie Narodowym. Relacja tekstowa z meczu na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.