Trzęsienie ziemi w polskim klubie. Architekt sukcesów odchodzi. "Na 100 procent".
Artykuł o trenerze Mariuszu Misiurze, który odchodzi z Znicza Pruszków
Piłka nożna / 2024-04-30 22:50:36
Znicz Pruszków zapewnia sobie utrzymanie w I lidze
Znicz Pruszków jest bardzo blisko tego, aby w pierwszym sezonie po powrocie do I ligi zagwarantować sobie utrzymanie. O tak dobre wyniki byłoby trudniej, gdyby nie trener Mariusz Misiura. Jego praca jest ceniona również przez kluby ekstraklasy. Ostatnio prezes jednego z nich zabrał głos w sprawie trenera. - Nigdy nie miałem okazji poznać pana prezesa ani porozmawiać - odpowiedział Misiura w programie "1. Liga Raport". Ogłosił też, jaka będzie jego przyszłość w Zniczu.
Trener Misiura rozchwytywany
Znicz Pruszków radzi sobie nieźle jako beniaminek I ligi. Na cztery kolejki przed końcem rozgrywek ma osiem punktów przewagi nad strefą spadkową i bardzo duże szanse na pozostanie w lidze. Chociaż po zakończeniu sezonu straci kluczową postać.
Praca trenera budzi zainteresowanie klubów ekstraklasy
Trener Znicza Pruszków, Mariusz Misiura, jest rozchwytywany. Plotki mówią o jego możliwych przenosinach do klubu ekstraklasy. Szkoleniowiec przekazał, że nie miał jeszcze kontaktu z właścicielem Warcie. W programie "1. Liga Raport" powiedział: "Nigdy z panem prezesem nie rozmawiałem, jeśli mam być szczery. Nie mówię tego w rodzaju "zasłony", tylko z ręką na sercu nigdy nie miałem okazji poznać pana prezesa ani porozmawiać. Nie mówię tego czysto kurtuazyjnie, nikt nie powie mi za miesiąc czy za dwa, że skłamałem, tylko mówią szczerze, że nie było między nami żadnego spotkania czy rozmowy. Ale oczywiście wiem, kim jest prezes Farjaszewski."
Najbliższy sezon będzie ostatnim dla Misiury w Zniczu
Mimo że Misiura nie odniósł się jednoznacznie do spekulacji o przenosinach, to wyjawił, że najbliższy sezon będzie jego ostatnim w Zniczu Pruszków. Powiedział, że poinformował o tym wcześniej prezesa klubu. "Żeby Mariusz Misiura trafił teraz do ekstraklasy, muszą zostać spełnione pewne warunki, na które ja do końca nie mam wpływu. Jeśli te warunki się spełnią, no to są już jakieś zobowiązania, jeśli się nie spełnią - będę trenerem na bezrobociu, bo skończy się mój kontrakt ze Zniczem i będę wolnym trenerem."
Misiura zrobił wrażenie w Zniczu
Niewątpliwie Misiura zrobił wrażenie swoją pracą w Zniczu Pruszków. Jego umiejętności zostały zauważone przez kluby z wyższej ligi, co może otworzyć przed nim nowe możliwości w przyszłości.
Kolejne spotkanie Znicza Pruszków
Tymczasem Misiura prowadzi Znicz jeszcze tylko w czterech spotkaniach. Najbliższy mecz odbędzie się 5 maja, gdy drużyna zmierzy się z Chrobrym Głogów. Będzie to jedno z ostatnich starć Misiury z Zniczem Pruszków, zanim obejmie stanowisko w innym klubie. Przeszłość i przyszłość tego utalentowanego trenera wywołuje wiele emocji i dyskusji w środowisku piłkarskim.