Pojawienie się Leo Messiego w MLS
Po słabym sezonie, w którym Inter Miami zakończyło rozgrywki na przedostatniej pozycji w Konferencji Wschodniej, nadzieje kibiców na poprawę swojej drużyny były ogromne. Jednak do przerwy w meczu z New York Red Bulls, wydawało się, że losy spotkania potoczą się podobnie jak w poprzednich meczach - Inter Miami przegrywało 0:1 po golu Dante Vanzeiry.
Soccer / 2024-05-05 11:1:11
Historia czarnej nocy dla New York Red Bulls
Nikt nie mógł jednak przewidzieć, co się wydarzy w drugiej połowie meczu. Trener Gerardo Martino dokonał dwóch zmian w składzie, a nowy nabytek - Matias Rojas - wszedł na boisko. Okazało się, że ta decyzja była strzałem w dziesiątkę, ponieważ Rojas strzelił dwie bramki i odegrał kluczową rolę w odwróceniu losów spotkania.
Leo Messi wielkim liderem
To jednak nie koniec historii. Messi i Suarez, którzy tak dobrze znają się z lat spędzonych razem w Barcelonie, rozkręcili się i zaczęli robić show na boisku. Messi wykonał aż pięć asyst w meczu, co jest absolutnym rekordem w historii MLS. Dodatkowo zdobył jednego gola, ustalając wynik spotkania na 6:2 dla Inter Miami.
Inter Miami na dobrej drodze do sukcesu
Warto zaznaczyć, że był to nie tylko udany mecz dla Messiego i jego nowej drużyny, ale także dla całego Inter Miami. Zdobyli aż sześć goli, co również jest nowym rekordem w historii MLS.
Następne spotkanie
Po tej wygranej, Inter Miami zajmuje pozycję lidera tabeli po 12. kolejce i zbliża się do awansu do play-offów. Kibice mają teraz wszelkie podstawy, żeby wierzyć w sukces swojej drużyny, zwłaszcza mając w składzie takich wybitnych zawodników jak Messi i Suarez.
Następne spotkanie Inter Miami rozegra z CF Montreal, gdzie znów ich największe gwiazdy będą miały okazję zaprezentować swoje umiejętności. Na pewno nie zabraknie emocji, a kibice będą trzymali kciuki za to, aby ich drużyna kontynuowała swoją dobrą passę i zbliżała się coraz bardziej do spełnienia swoich marzeń.