Niedzielny hit Premier League: Liverpool pokonuje Tottenham 4:2
Przeczytaj relację z emocjonującego meczu pomiędzy Liverpoolem i Tottenhamem.
Piłka nożna / 2024-05-05 20:21:52
Liverpool zagrał solidnie
W niedzielnym hicie 36. kolejki Premier League, Liverpool pokonał na Anfield Tottenham 4:2, w trakcie meczu padło sześć goli. Dla "The Reds" zwycięstwo było niezwykle ważne, ponieważ mogli zachować matematyczne szanse na mistrzostwo Anglii na dwie kolejki przed końcem rozgrywek.
Liverpool zdobywa pierwszą bramkę
To był mecz, który z pewnością zostanie wpisany w historię angielskiej ligi. Liverpool zagrał bardzo solidnie i już po kwadransie gry rozpoczął strzelanie bramek. W 15. minucie, po dośrodkowaniu Cory'ego Gakpo, Mohamed Salah zdobył gola głową. Tuż przed przerwą drużyna Kloppa podwyższyła prowadzenie po dobitce Andy'ego Robertsona.
Decydujące momenty
Najważniejsze decydujące momenty miały jednak miejsce w pierwszym kwadransie po zmianie stron. W 50. minucie Harvey Elliott odebrał piłkę na skrzydle Emersonowi Royalowi i dośrodkował ją w pole karne, gdzie głową precyzyjnie strzelił Gakpo. Tylko dziewięć minut później, sam Elliott otrzymał podanie od Salaha i z 20 metrów uderzył piłkę, która wpadła w samo okienko bramki Tottenhamu.
Walka do końca
Mimo wyniku 4:0, Tottenham nie poddał się i w końcówce meczu próbował odrobić straty. W 72. minucie Brendan Johnson zdołał przejść przez obronę Liverpoolu i dośrodkował w pole karne, gdzie celnie strzelał Richarlison. Pięć minut później to samo połączenie, czyli Richarlison i Son, doprowadziło do drugiego gola dla "Kogutów".
Liverpool wciąż w walce o tytuł
Ważne zwycięstwo Liverpoolu daje im nadal matematyczne szanse na zdobycie tytułu mistrza Anglii. "The Reds" mają 78 punktów i tracą pięć punktów do Arsenalu, który aktualnie prowadzi w tabeli, oraz cztery punkty do drugiego Manchesteru City, który ma zagrany o jeden mecz mniej. Na piątym miejscu z 60 punktami znajduje się Tottenham.
Determinacja Liverpoolu
Ten mecz pokazuje, że Liverpool wciąż nie składa broni w walce o tytuł. Zespół Kloppa jest gotowy walczyć do ostatniego gwizdka ostatniej kolejki. Ich determinacja i siła są godne podziwu. Wielu ekspertów jest zdania, że walka o mistrzostwo Anglii potrwa aż do końca rozgrywek.
Wspaniałe bramki
Trzeba także wspomnieć, że spotkanie było nie tylko emocjonujące, ale dostarczyło kibicom pięknych bramek. Sześć trafień w jednym meczu to wyczyn godny uwagi, który nie zdarza się często. To również dowód na to, że Premier League to liga, w której każde spotkanie może przynieść wiele niespodzianek i widowiskowych akcji.
Liverpool gotowy na wyzwania
Niewątpliwie piłkarze Liverpoolu pokazali w tym meczu, że są zespołem, z którym należy się liczyć. Ich gra była widowiskowa i efektywna, a atak pod wodzą Salaha i Ellita wyglądał imponująco. Wciąż jednak pozostaje pytanie, czy ta wygrana pozwoli "The Reds" sięgnąć po upragniony tytuł mistrza Anglii. Trzeba przejść jeszcze dwie kolejki, które mogą przynieść wiele niespodzianek i zaskakujących wyników.