Burza pod zdjęciami Lewandowskiego. Kibice oszaleli. Chcą odejścia z Barcelony
Kibice domagają się odejścia Roberta Lewandowskiego z Barcelony po słabych wynikach drużyny.
Piłka nożna / 2024-05-06 10:56:14
Fatalne wyniki Barcelony
Barcelona przeżywa fatalną końcówkę sezonu. Najpierw po porażce 1:4 z PSG odpadła z Ligi Mistrzów na etapie ćwierćfinału, a w ostatnią sobotę przegrała aż 2:4 z Gironą. To sprawiło, że mistrzostwo Hiszpanii zagwarantował sobie Real Madryt.
Kibice domagają się odejścia Lewandowskiego
Po derbach Katalonii głos w mediach społecznościowych zabrał Robert Lewandowski. Wielu internautów bardzo wymownie zareagowało na jego wpis.
Zarabiaj na bukmacherce!Kibice nie wytrzymali. Wysyłają Lewandowskiego do Turcji - prawda jest taka, że straciliśmy kontrolę nad grą z powodu rażących błędów, które nie mogą mieć miejsca na tym poziomie. Nie pasują one do piłkarzy grających w tym klubie. Jeśli występujesz w Barcelonie, można od ciebie oczekiwać zdecydowanie więcej. Dużo rozmawialiśmy o tego typu błędach, ale nadal się one zdarzają. Mecz był pod naszą kontrolą, a oddaliśmy wszystko w ciągu 30 minut - Barcelona dwukrotnie wychodziła na prowadzenie - najpierw po golu Andreasa Christensena na 1:0, a następnie po trafieniu Roberta Lewandowskiego z rzutu karnego. Mimo to rywale w drugiej połowie błyskawicznie zadali dwa szybkie ciosy, po których zeszłoroczni mistrzowie Hiszpanii nie zdołali się podnieść.
Reakcja kibiców na Instagramie Lewandowskiego
Kilka słów o sobotnim meczu napisał także Robert Lewandowski. "Nie osiągnęliśmy celów, na które zasługuje ten klub i jego kibice. Musimy się poprawić i damy z siebie wszystko, aby to osiągnąć. Musimy trzymać się razem." - czytamy na Instagramie Polaka. Co na to internauci? Ich reakcja była nieco specyficzna. Pod postem Polaka pojawiło się mnóstwo komentarzy o treści "Come to Besiktas". Jest to znane powiedzenie tureckich fanów, które wzięło się od słynnego w mediach społecznościowych filmiku okraszonego rytmiczną muzyką. W nim Ricardo Quaresma zapraszał Pepe, aby przeszedł do zespołu Besiktasu. I tak też się stało. W 2017 roku Portugalczyk odszedł z Realu Madryt i trafił do Turcji. Później wiele klubów wykorzystywało podobny motyw przy realizacji transferów, jednak pionierem "Come to Besiktas" jest turecki klub.
Co dalej dla Barcelony?
Obecnie Barcelona walczy o wicemistrzostwo kraju. Do końca sezonu pozostały cztery kolejki. W nich drużyna Xaviego zagra z Realem Sociedad, Almerią, Rayo Vallecano i Sevillą. Na ten moment od Girony dzieli ją jeden punkt.
Historia FC Barcelona to jedna z najbardziej znanych i utytułowanych drużyn w historii piłki nożnej. Klub został założony w 1899 roku, a od tamtej pory zdobył wiele mistrzostw Hiszpanii, Ligi Mistrzów i innych prestiżowych trofeów. Wielu gwiazdorów piłki nożnej miało zaszczyt grać w tym klubie, m.in. Ronaldinho, Xavi czy Lionel Messi.
Jednak ostatnie lata nie są dla Barcelony łatwe. Po odejściu Lionel Messiego klub musi znaleźć sposób na odbudowanie swojej potęgi. Transfer Roberta Lewandowskiego w 2021 roku miał być jednym z kroków w tym kierunku. Polak, którego umiejętności strzeleckie są niezaprzeczalne, miał pomóc drużynie odzyskać dawną chwałę.
Jako najdroższy transfer w historii klubu i jednocześnie jedno z największych nazwisk w piłce nożnej, Lewandowski wzbudzał spore oczekiwania. Jednak jak dotąd nie udało mu się spełnić pokładanych w nim nadziei. Niektórzy zarzucają mu brak zaangażowania i problemy adaptacyjne. Mimo to Polak jest nadal ważnym członkiem zespołu, o czym świadczy liczba zdobytych bramek w bieżącym sezonie.
Jeszcze przed sezonem wielu ekspertów widziało Barcelonę jako głównego faworyta do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii. Jednak szybko okazało się, że droga do sukcesu nie będzie taka prosta. Mecze przeciwko takim rywalom jak PSG czy Girona pokazały, że drużyna ma sporo do poprawy, zarówno w defensywie, jak i w ataku.
Kibice, którzy od lat wspierają Barcelonę, są zaniepokojeni tymi wynikami. Ich niezadowolenie przejawia się również na mediach społecznościowych, gdzie pojawiają się liczne komentarze i memy związane z kolejnymi porażkami drużyny. Wysyłanie Lewandowskiego do innych klubów, takich jak Besiktas, to jeden z przejawów tej frustracji.
Jednak warto pamiętać, że piłka nożna to zespół, a sukces zależy od pracy całej drużyny, a nie jednego zawodnika. Barcelona ma przed sobą jeszcze wiele meczów i okazji do poprawienia swojej sytuacji. Czy uda im się wrócić na właściwe tory i odzyskać swoją dawna dominację w hiszpańskiej piłce nożnej? Tego dowiemy się niebawem.