Śląsk Wrocław dominuje nad Cracovią i awansuje na fotel lidera
Sprawdź jak Śląsk Wrocław zdominował Cracovię i stał się liderem
Piłka nożna / 2024-05-10 22:36:53
Imponujący start Śląska Wrocław
Przy otwarciu meczu, Śląsk Wrocław pokazał, że nie zamierza tracić czasu i już w drugiej minucie wyszedł na prowadzenie po świetnie rozegranym rzucie rożnym. Bramkę zdobył Simeon Petrow, który był zupełnie niepilnowany przez defensywę Cracovii. To był imponujący start i sygnał dla przeciwnika, że Śląsk nie zamierza łatwo oddać prowadzenia.
Skuteczność Śląska Wrocław
Przez całą pierwszą połowę Cracovia była niewidoczna na boisku, nie potrafiła stworzyć żadnej groźnej sytuacji ani zagrozić bramce rywali. Śląsk natomiast wykorzystywał swoje szanse z zadziwiającą skutecznością. W 34. minucie Erika Exposito wykorzystał nieudaną akcję dwójkową wrocławian, strzelając swego 18. gola w tym sezonie ekstraklasy. Trzy minuty później Piotr Samiec-Talar podwyższył prowadzenie po dośrodkowaniu Petra Schwarza z rzutu rożnego.
Jednostronny mecz
W drugiej połowie, przy tak dużym prowadzeniu, mecz stawał się coraz bardziej jednostronny. Cracovia nadal nie potrafiła odnaleźć swojej formy, a Śląsk kontrolował grę, skupiając się na utrzymaniu korzystnego rezultatu.
Zasłużony zwycięzca
Mecz zakończył się pełnym triumfem Śląska Wrocław, gdy Mateusz Żukowski w 90. minucie strzelił czwarty gola, ustalając wynik na 4:0 dla gospodarzy. To był zasłużony zwycięstwo i Śląsk zasłużenie awansował na pozycję lidera ekstraklasy.
Jagiellonia Białystok będzie miała okazję odzyskać swoją pozycję lidera w sobotnim meczu z Koroną Kielce. Z pewnością kibice Cracovii będą śledzić tę potyczkę, ponieważ od Korony dzieli ich tylko cztery punkty, co oznacza, że niezależnie od wyniku mogą wskoczyć na tracącą utrzymanie pozycję.
Trzeba jednak przyznać, że Śląsk Wrocław zasłużył na swoje aktualne miejsce na szczycie tabeli. Drużyna Magiery może pochwalić się silnym atakiem, który skutecznie kosi rywali, co widoczne było również w starciu z Cracovią. Jednak ekstraklasa to liga pełna niespodzianek, więc pozycję lidera wciąż nie jest pewna, a inne drużyny będą się starały dopaść Wrocław tam, gdzie ich bolą.