Niespodziewane zwycięstwo Paula Tabilo nad Novakiem Djokoviciem
Paul Tabilo zaskakuje i pokonuje Novaka Djokovicia w niedzielnym meczu na kortach Rzymu.
Tenis / 2024-05-12 17:56:58
Czas na niespodziankę
W niedzielnym meczu na kortach w Rzymie Novak Djoković został zaskoczony przez Paula Tabilo, chiljskiego tenisistę zajmującego 32. miejsce w światowym rankingu. Tabilo jest znany głównie z jednego wygranego turnieju ATP, który odniósł w styczniu tego roku na twardych kortach w Auckland. Przed starciem z Djokoviciem, mało było takich, którzy dawaliby mu szansę na zwycięstwo.
Nieoczekiwane zwycięstwo
Mecz trwał zaledwie 68 minut, a Djoković momentami wydawał się bezradny, nie potrafiąc odnaleźć swojego rytmu. Tymczasem Tabilo grał pewnie i skutecznie, zaskakując wszystkich swoją formą. Po meczu Chilijczyk wyraźnie wyraził swoje zdziwienie i nie mógł uwierzyć w swoje zwycięstwo.
Doświadczenie na nawierzchni ceglanej
Warto zauważyć, że Tabilo wcześniej osiągnął sukces na ceglanej nawierzchni, gdyż dwa lata temu dotarł do finału turnieju w Cordobie. Ta wiedza mogła mu pomóc w meczu z Djokoviciem, który także uważany jest za jednego z najlepszych graczy na kortach ziemnych.
Porażka i kontuzja
Impreza w Rzymie nie była w tym roku szczęśliwa dla Djokovicia. Oprócz nieoczekiwanej porażki z Tabilo, również podczas wcześniejszego meczu poniósł kontuzję, gdy na jego głowę spadła aluminiowa butelka rzucona przez jednego z fanów. Na szczęście incydent zakończył się tylko guzem, ale mogło być znacznie poważniej.
Historia w Rzymie
W przeszłości Djoković triumfował w Rzymie sześciokrotnie, ale tyle samo razy przegrał w finale. Cieszył się więc z pewnością, że udało mu się dotrzeć do kolejnej rundy, wygrywając z Francuzem Corentinem Moutetem. Jednak kolejny "cios" ze strony Tabilo był znacznie bolesniejszy.
Podsumowanie
Należy pogratulować Paula Tabilo za jego niesamowite zwycięstwo nad Djokoviciem. Pokazał, że w tenisie wszystko jest możliwe i że każdy może mieć swoje pięć minut. Tylko czas pokaże, jak daleko doprowadzi go to zwycięstwo w Rzymie i czy będzie kontynuował swoją dobrą passę w kolejnych turniejach. Na pewno przeciwnicy będą teraz bacznie obserwować jego grę i traktować go bardziej poważnie.