Niezwykłe wydarzenia podczas wyścigu Giro d'Italia
Ciekawe incydenty i niebezpieczeństwa podczas Giro d'Italia
Kolarstwo / 2024-05-14 16:47:4
Psie przeszkody na trasie
Wydarzenia podczas 10. etapu tegorocznego wyścigu pokazały, że nawet tłumy kibiców mogą stanowić niebezpieczeństwo dla zawodników. Kiedy peleton zbliżał się do mety, dwie grupki kolarzy próbujące ucieczki napotkały psa, który wybiegł na drogę spod grupy kibiców. Pierwsza dwójka nie miała problemu z ominięciem zwierzęcia, ale kolejni kolarze zmuszeni byli do gwałtownego hamowania. Przestraszony pies chaotycznie zmieniał kierunek, próbując uciec z drogi. Sytuacja ta wywołała gniew i rozczarowanie komentatorów Eurosportu, którzy podkreślali, że takie zachowanie kibiców jest absolutnie niedopuszczalne.
Dym od kibiców
Jednak nie był to jedyny incydent, który zdarzył się w czasie tego etapu. Zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej, kolarze musieli przejechać przez chmurę gęstego dymu, który unoszony był przez zgromadzonych fanów. To odczucie nie musiało być przyjemne dla zawodników, a jeden z komentatorów zastanawiał się, czy nie stanowiło to dla nich dodatkowego niebezpieczeństwa.
Spadający kawałek skały
Niestety, niebezpieczeństwa nie kończyły się na tym. Nieco bliżej mety, na drogę spadł kawałek skały, którą zaraz miała przejechać czołówka kolarzy. Całe zdarzenie było relacjonowane na żywo przez reporterkę Eurosportu, Hannę Walker. Organizatorzy i służby techniczne musiały natychmiast podjąć działania, aby usunąć przeszkodę z drogi i zapewnić bezpieczeństwo dla zawodników.
Zacznij zarabiać na bukmacherce
Wysokie zarobki w bukmacherce - Dowiedz się więcej