Zmagania Victorii Azarenki w turnieju w Rzymie
Krótki opis zmagani Victorii Azarenki w turnieju w Rzymie
Tenis / 2024-05-15 21:42:8
Wprowadzenie
Victoria Azarenka, białoruska tenisistka, rozpoczęła turniej w Rzymie od zwycięstwa nad Magdą Linette. Nie było to jednak łatwe zwycięstwo, a w kolejnych meczach również miała pewne trudności. Przykładem tego jest spotkanie z Egiptką Mayar Sherif, w którym musiała stawić czoła trzem setom. Niewątpliwie można było zauważyć, że Azarenka nie jest w optymalnej formie.
Ćwierćfinał
Jej rywalka w ćwierćfinale, Danielle Collins, natomiast prezentowała się bardzo dobrze od początku turnieju. Pewnie pokonywała kolejne przeciwniczki i była jednym z najsilniejszych punktów zawodniczek rywalizujących na Foro Italico. To pokazywało, że miała spore szanse na zwycięstwo przeciwko Azarence.
Historia spotkań
Obie tenisistki spotkały się już trzy razy w przeszłości, a dwukrotnie lepsza okazała się Danielle Collins. Ostatnie spotkanie miało miejsce w 2020 roku podczas turnieju w Charleston. Na podstawie tych wyników można było przewidzieć, że Amerykanka będzie miała przewagę w pojedynku.
Mecz
Pierwszy set meczu był zacięty, obie zawodniczki potrafiły wygrywać gemy przy podaniu rywalki. Collins jednak częściej udawało się zdobywać punkty i zdołała wygrać seta 6:4. W drugiej partii gry Amerykanka przełamała Azarenkę, co pozwoliło jej na wypracowanie sobie prowadzenia 4:1. W tym momencie Białorusinka wyraźnie nie wytrzymała psychicznie presji i traciła koncentrację. Collins natomiast była niewzruszona i potrafiła utrzymać swoją siłę, nawet gdy publiczność kibicowała jej przeciwniczce. Wydawało się, że Amerykanka ma wszystko pod kontrolą.
Walka Azarenki
Jednak Azarenka nie złożyła broni i wykorzystała okazję, że Collins sama zaczęła popadać w tarapaty. Białorusinka obroniła dwa break pointy i odwróciła losy gry. Chwilowo wydawało się, że może jeszcze odrobić straty, ale Collins przełamała ją ponownie i zakończyła mecz wynikiem 6:3.
Wnioski
Danielle Collins, po świetnym występie przeciwko Azarance, zmierzy się teraz w półfinale z Aryną Sabalenką, kolejną Białorusinką. Ten mecz zapowiada się na bardzo emocjonujące widowisko, a obie tenisistki będą walczyć o awans do finału.
Warto zauważyć, że Azarenka nie osiągneła tak dobrych wyników w tym sezonie, jak w poprzednich latach. Jej obecna forma budzi pewne wątpliwości i trudno jest przewidzieć, jak potoczą się jej dalsze starty w sezonie. Niemniej jednak, jest doświadczoną zawodniczką i na pewno nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W kolejnych turniejach nadal może być groźna dla swoich rywalek.