Mecz otwarcia mistrzostw Europy U-17 zakończył się dla polskiej drużyny porażką 0:2 z Włochami.
Początek mistrzostw Europy U-17 z porażką polskiej drużyny.
Piłka nożna / 2024-05-21 21:37:24
Niewykorzystane szanse i zdobyte bramki
Mimo że Polacy byli lepszym zespołem, to niewykorzystane sytuacje skomplikowały im sytuację. Włosi natomiast wykorzystali jedną z nich i zdobyli bramkę już w szóstej minucie meczu. Alessandro Di Nunzio przedarł się lewą stroną i idealnie podał na czwarty metr, gdzie Mattia Mosconi wpakował piłkę do siatki.
Niezrealizowane szanse Polaków
Polacy nie podłamali się po stracie gola. Przez kolejne minuty stworzyli kilka okazji do wyrównania. Niestety, Dawid Szwiec, Igor Brzyski i Oskar Pietuszewski nie byli skuteczni i piłka nie trafiła do bramki włoskiej drużyny. To się zemściło, gdyż Włosi wykorzystali kontratak i zdobyli drugą bramkę w 72. minucie.
Nadzieja na kolejne spotkanie
Po przerwie Włosi musieli kontynuować mecz w dziesiątkę, gdyż jeden z ich zawodników został wyrzucony z boiska. Jednak Polacy nie potrafili z tego skorzystać i skierować mecz na swoją korzyść. Dawid Mazurek miał doskonałą okazję, ale bramkarz Włoch zdołał obronić jego strzał.
Następny przeciwnik - Szwecja
Teraz polska drużyna zmierzy się ze Szwecją w kolejnym meczu mistrzostw. Szwedzi zremisowali w swoim pierwszym spotkaniu ze Słowacją 0:0. To będzie kolejna szansa dla polskiej drużyny, by odnieść sukces, tym razem jednak muszą wykorzystać stworzone sytuacje i znaleźć drogę do bramki.
Wyzwanie dla polskiej drużyny
Należy podkreślić, że Polacy mają niewielkie doświadczenie na międzynarodowej scenie, więc występy na mistrzostwach Europy U-17 są dla nich prawdziwym wyzwaniem. Jednak zespół prezentuje się solidnie i nie brakuje mu umiejętności. Warto wspomnieć o Mateuszu Szczepaniaku, który świetnie dogrywał piłki z prawej strony, oraz o Mateuszu Dziewiątowskim, który stworzył wiele zagrożeń dla obrony przeciwnika.
Niewykorzystane szanse na punkty
Niestety, niewykorzystane okazje spowodowały, że Polacy nie zdobyli nawet jednego punktu w pierwszym meczu. Mają teraz za sobą lekcję, którą muszą wykorzystać w kolejnych spotkaniach. Liczymy na to, że drużyna pokaże swoją prawdziwą moc i wywalczy sobie miejsce w dalszych fazach turnieju.