Niespodziewane zwycięstwo Magdy Fręch nad Sloane Stephens
Sprawdź niespodziewane zwycięstwo Magdy Fręch nad Sloane Stephens oraz jej kolejne zmagania na turnieju we Francji.
Tenis / 2024-05-22 16:17:27
Zaskoczenie na korcie
Polska tenisistka Magda Fręch odniosła niespodziewane zwycięstwo nad byłą mistrzynią US Open Sloane Stephens. To pierwsze takie zwycięstwo w karierze Fręch i świetne rozpoczęcie jej występów na turnieju we wschodniej Francji. W kolejnym meczu musiała zmierzyć się z aktualną mistrzynią Wimbledonu i szóstą rakietą świata, Markétą Vondrousovą. Choć nie była faworytką tego spotkania, to pokazała świetny tenis i była bliska kolejnego zwycięstwa.
Dominacja na korcie
Wielkim zaskoczeniem było zwycięstwo Fręch nad Stephens. Była to mocno nierówna walka, w której Polka zdominowała rywalkę. To samo można powiedzieć o pierwszym secie meczu z Vondrousovą. Fręch znakomicie dotrzymywała kroku utytułowanej Czeszce i w decydującej fazie seta jeszcze przyspieszyła, odnosząc przełamanie i zamknąwszy partię na swoją korzyść.
Walka z kontuzją
Jednak drugi set okazał się być zupełnie inny. Vondrousova od początku narzuciła swoje tempo, utrzymała swoje podanie i przełamała Polkę, nie dając jej żadnej szansy. Ale to nie było najgorsze, co spotkało Fręch. Pojawiający się ból w lewym kolanie poważnie utrudnił jej grę, aż w końcu musiała prosić o przerwę medyczną przy stanie 0:2 w drugim secie.
Decydujące momenty meczu
Po powrocie na kort, Vondrousova przejęła kontrolę nad meczem. Wygrana 6:1 w drugim secie była jasnym sygnałem, że Czeszka jest na fali i nie zamierza spuszczać z tonu. Trzeci set był już formalnością, Czeszka nie dała szans Polce, wygrywając go aż 6:0.
Mimo porażki, występ Fręch na tym turnieju był bardzo udany. Pokazała świetną grę i zdolność do pokonywania utytułowanych rywalek. Jej postawa na korcie, zwłaszcza w pierwszym secie z Vondrousovą, zasługuje na uznanie.
Kolejne wyzwania na turnieju
Kolejnym rywalem Vondrousovej w ćwierćfinale będzie albo Francuzka Fiona Ferro, albo Ukrainka Anhelina Kalinina. Polka może zatem wrócić do domu z podniesioną głową i liczyć na kolejne udane występy. Warto zauważyć, że również inna polska tenisistka, Magda Linette, osiągnęła półfinał turnieju w Strasburgu. To naprawdę dobry moment dla polskiego tenisa kobiecego, który może liczyć na obiecujące talenty.