Frekwencja na meczach reprezentacji Polski przed Euro 2024
Sprawdź, jak frekwencja na meczach reprezentacji Polski przed nadchodzącymi mistrzostwami Europy zmieniała się za kadencji selekcjonera Michała Probierza.
Piłka nożna / 2024-06-08 07:07:12
Mecz Polska - Ukraina
Mecz Polska - Ukraina, który odbył się na Stadionie Narodowym w Warszawie, przyciągnął uwagę kibiców z obu krajów. Wprawdzie nie było pełnego stadionu, jednak frekwencja wynosząca ponad 47 tysięcy osób robiła wrażenie. Przyjrzyjmy się teraz, jak prezentowały się frekwencje na wcześniejszych meczach reprezentacji Polski za kadencji Michała Probierza.
Debiut selekcjonera z Mołdawią
Debiut selekcjonera na polskiej ziemi miał miejsce podczas eliminacyjnego meczu z Mołdawią. To spotkanie przyciągnęło łącznie 51 672 kibiców, którzy chcieli zobaczyć nową kadrę prowadzoną przez Probierza. Pomimo remisu 1:1, atmosfera na stadionie była gwarantowana, a kibice wyraźnie pokazali swoje wsparcie dla zespołu narodowego.
Rozczarowująca frekwencja z Czechami
Niestety, już kolejne spotkanie eliminacyjne z Czechami nie przyniosło tak dużej frekwencji. Tym razem na trybunach zasiadło tylko 31 tysięcy kibiców. Było to z pewnością rozczarowujące dla organizatorów, którzy liczyli na większą liczbę widzów.
Wzrost frekwencji z Estonią
Jednak, kiedy reprezentacja Polski rozpoczęła marcowe zgrupowanie, fani w pełni zawiedli. Podczas meczu z Estonią, który zakończył się pewnym zwycięstwem 5:1 dla Biało-Czerwonych, na stadionie zasiadło aż 53 868 widzów. To była jedna z najwyższych frekwencji podczas kadencji Probierza. Kibice pokazali, że wierzą w możliwości drużyny przed nadchodzącymi mistrzostwami Europy.
Ostatni sprawdzian z Ukrainą
Mecz z Ukrainą był ostatnim sprawdzianem przed wielkim turniejem. Pomimo tego, że nie wypełniono stadionu po brzegi, frekwencja na poziomie 47 013 widzów była znacząca i podkreślała zainteresowanie kibiców tym wydarzeniem.
Choć liczbowa frekwencja może nie zawsze być idealna, warto zauważyć, że rola kibiców w sportowych wydarzeniach jest niezwykle istotna. Ich wsparcie może motywować zawodników i wpływać na wynik meczu. Polska reprezentacja, mając taką liczbę kibiców na trybunach, może czuć się silniejsza i bardziej pewna siebie.
Teraz, gdy turniej Euro zbliża się wielkimi krokami, czas na kibiców, aby jeszcze mocniej wesprzeć naszą drużynę. W kolejnym meczu, który zostanie rozegrany z Turcją, frekwencja na Stadionie Narodowym w Warszawie powinna być imponująca. Liczymy na to, że kibice dają z siebie wszystko i tworzą głośną atmosferę, która będzie motywować naszych piłkarzy do jeszcze lepszych wyników.