Polskie siatkarki odnoszą sukcesy w Lidze Narodów
Polskie siatkarki świetnie prezentują się w tegorocznej edycji Ligi Narodów. Drużyna, zdobywczynie brązowych medali w poprzednim sezonie, rozpoczęła obecną kampanię od dwóch turniejów bez porażki. W pierwszym etapie rozgrywek, który odbył się w tureckiej Antalyi, Biało-Czerwone kontynuowały swoją niepokonaną passę, a następnie osiągnęły podobne wyniki w Arlington w Stanach Zjednoczonych. Obecnie polskie zawodniczki rywalizują w Hongkongu.
Dominacja polek w meczu
W ciągu pierwszych ośmiu meczów, polskie siatkarki nie tylko wygrały, ale także prezentowały piękny styl gry. Jednak ich passa zwycięstw została przerwana przez mocną drużynę Brazylijek, które pokonały Polki 3:1. Niemniej jednak, już w piątek polskie zawodniczki powróciły na zwycięską ścieżkę i pewnie pokonały Dominikanki 3:0. Kolejnymi rywalkami były Tajki, drużyna niesłychanie nieprzewidywalna, która sprawiała problemy większości zespołów. Tajki już wcześniej wygrały z polskimi siatkarkami, co miało miejsce podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich, który odbył się we wrześniu ubiegłego roku w Łodzi. Wówczas Azjatki zwyciężyły 3:2. W bieżącej edycji Ligi Narodów Tajki wygrały zaledwie trzy z dziesięciu spotkań, podczas gdy Polki zanotowały dziewięć zwycięstw i jedną porażkę. Tak dobry bilans zapewnia polskiej drużynie udział w turnieju finałowym, który odbędzie się w Bangkoku w dniach 20-23 czerwca.
Sukcesy Polek w meczu z Tajkami
Obecny mecz rozegrany został w sobotę o godzinie 11 i był jednostronną dominacją Polek. Już od początku Biało-Czerwone kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku. Choć nie wszystkie aspekty ich gry były idealne, to jednak przewaga była wyraźna. Joanna Wołosz zaprezentowała doskonałe rozegrania, a Martyna Czyrniańska i Magdalena Stysiak nie do zatrzymania w ataku. Dodatkowo, Agnieszka Korneluk popisała się kapitalnym zbiciem z środka. Polki pewnie zmierzały ku wygranej w pierwszym secie, który ostatecznie wygrały 25:15.
Zwycięstwo Polek w drugim secie
Drugi set rozpoczął się od błędów Polek w zagrywce, co pozwoliło Tajkom na zdobycie kilku punktów. Jednak po zmianach w składzie, polska drużyna zaczęła prezentować się lepiej. Martyna Czyrniańska nadal nie do zatrzymania, a Aleksandra Szczygłowska świetnie spisywała się w obronie. Jej dobra gra wynikała z konieczności zastąpienia kontuzjowanej Marii Stenzel. Przez ostatni sezon siatkarka miała trudności z regularnym występowaniem w Eczacibasi Stambuł, ale obecnie prezentuje się znakomicie w drużynie narodowej. W drugim secie Polki popełniały błędy w ataku, co pozwoliło rywalkom zbliżyć się na punkt, ale ostatecznie Polki wygrały 25:23.
Deklasacja Tajek w trzecim secie
W trzecim secie trener polskiej drużyny zdecydował się skorzystać z usług Katarzyny Wenerskiej i Malwiny Smarzek od samego początku. Wenerska, która powróciła do drużyny narodowej po pewnym czasie absencji, prezentowała się dobrze. Zawodniczki Biało-Czerwonych zwiększyły swoją przewagę i nie dały Tajkom szans na zdobycie nawet jednego seta. Ostatecznie, Polska wygrała 25:17.
Dzięki temu zwycięstwu polska drużyna powróciła do drugiego miejsca w tabeli, które utraciła w sobotę na rzecz Włochek. W niedzielę Polki zmierzą się z Chinkami o godzinie 14:30. Obecne występy Polek są bardzo obiecujące i dają nadzieję na osiągnięcie kolejnych sukcesów w przyszłości.