Występ reprezentacji Polski na Euro 2024 zakończył się pechową porażką z Austrią
Analiza występu reprezentacji Polski na Euro 2024 oraz krytyka ze strony Zbigniewa Bonieka.
Piłka Nożna / 2024-06-22 14:4:50
Zbigniew Boniek o występie reprezentacji Polski
Boniek, nawiązując do dyskoteki, porównał Euro do imprezy, na którą 24 drużyny wstępują, aby jak najdłużej w niej pozostać. Niestety Polska opuściła tę "dyskotekę" jako pierwsza, a jeszcze DJ nie zdążył się rozgrzać. Boniek skrytykował skład reprezentacji Polski, wskazując na zawodników, którzy nie sprostali wysokiemu poziomowi spotkania.
Brak organizacji w grze drużyny
Jednym z zarzutów Bonieka była brakowa organizacja w grze drużyny. Wskazał, że selekcjoner, Michał Probierz, nie stworzył trzonu zespołu, na którym można było się oprzeć. Tylko bramkarz i Lewandowski, jeśli był zdrowy, mogli zapewnić jakość w grze reprezentacji.
Krytyka Slisza i Piotrowskiego
Analizując spotkanie z Austrią, Boniek szczególnie zwrócił uwagę na grę dwóch pomocników - Bartosza Slisza i Jakuba Piotrowskiego. Krytykował Slisza za chaotyczną grę i utratę piłek, podkreślając, że obrona nie funkcjonowała dobrze przy jego udziale. Co do Piotrowskiego, Boniek uznał, że był niewypałem i nie przyczynił się do zwycięstwa.
Brak kreatywności i inteligencji w grze
Zbigniew Boniek skrytykował także brak kreatywności i inteligencji w grze reprezentacji polskiej. Jego zdaniem, zawodnicy nie potrafili wykorzystać przestrzeni wolnej i nie podejmowali inicjatywy w ofensywie. Zauważył także, że wielu piłkarzy na ławce miało większe umiejętności niż ci, którzy znajdowali się na boisku.
Niestety, reprezentacja Polski nie ma już możliwości awansu, a jedynie ostatni mecz z Francją będzie miało charakter gry o honor. Polska liczy na zakończenie turnieju z dobrym wynikiem. Spotkanie z Francją odbędzie się we wtorek, 25 czerwca o godzinie 18:00.
Reprezentacja Polski na Euro 2024 może być powodem do refleksji nad kondycją polskiego futbolu. Choć Polska nie jest jednym z czołowych zespołów, oczekiwania kibiców są wysokie. Jednakże turniej pokazuje, że wiele należy jeszcze poprawić, żeby móc konkurować z najlepszymi w Europie. Warto zwrócić uwagę na brak budowania trzonu drużyny, którego efektem był brak spójności w grze. Ciekawe, czy te błędy zostaną wyciągnięte na przyszłość i czy Polska będzie w stanie włączyć się do walki o najważniejsze trofea.