Mecz Austrii z Turcją na stadionie w Lipsku
Wtorkowy mecz Austrii z Turcją na stadionie w Lipsku to dla Ralfa Rangnicka, obecnie trenera reprezentacji Austrii, sentymentalna podróż do przeszłości. Austriacy są faworytami tego spotkania i mają szansę na osiągnięcie historycznego sukcesu.
Piłka nożna / 2024-07-02 11:25:18
Emocje na stadionie w Lipsku
Wtorkowy mecz Austrii z Turcją na stadionie w Lipsku będzie niezwykle emocjonującym widowiskiem. Dla Ralfa Rangnicka, obecnego trenera reprezentacji Austrii, będzie to sentymentalna podróż do przeszłości. To właśnie tutaj zaczęła się jego przygoda z klubem RB Lipsk, którego był dyrektorem sportowym oraz trenerem. Austriacy mają szansę na osiągnięcie historycznego sukcesu i awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy.
Faworyci spotkania
Reprezentacja Austrii przystępuje do meczu z Turcją w roli faworyta. W fazie grupowej pokonali oni m.in. reprezentację Polski, Holandię oraz zremisowali z Francją, co dało im pierwsze miejsce w grupie. Jednak Rangnick zachowuje zimną głowę i nie wycofuje się ze swoich słów, że Austriacy mają małe szanse na dotarcie do finału lub zdobycie tytułu mistrzów Europy. Austriacy muszą podejść do tego meczu jak do każdego innego, skoncentrować się na swoich mocnych stronach i walczyć do ostatniego gwizdka.
Historyczny sukces
Dotarcie Austrii do ćwierćfinału mistrzostw Europy byłoby historycznym sukcesem. Nigdy wcześniej nie udało im się zdobyć takiego osiągnięcia na tej imprezie. Jeśli zdołają awansować, zmierzą się oni z Rumunią lub Holandią. Rangnick podkreśla, że jego drużyna skupia się tylko na najbliższym meczu i nie myśli jeszcze o przyszłości. To podejście doprowadziło Austriaków do tej fazy turnieju i jest to jedyny sposób, aby kontynuować swoją podróż przez mistrzostwa Europy.