Roberto Firmino - ksiądz, który wciąż gra w piłkę
Krótki artykuł opisujący życie i karierę Roberto Firmino
Piłka nożna / 2024-07-04 19:5:24
Niespodziewany zwrot w karierze
Roberto Firmino to brazylijski napastnik, który w sezonie 2023/2024 zaskoczył wszystkich swoją słabą dyspozycją w saudyjskim Al-Ahli po przeprowadzce z Liverpoolu. Po zdobyciu tylko dziewięciu goli i udzieleniu siedmiu asyst w 34 meczach, nie znalazł uznania w oczach selekcjonera reprezentacji Brazylii i nie został powołany na tegoroczne Copa America. Jednak to nie załamało 32-latka, który postanowił ostatnio diametralnie zmienić swoje życie.
Nowa droga w duchowości
Firmino ogłosił, że zdecydował się zostać pastorem ewangelickim. To ogłoszenie z pewnością zszokowało wielu jego fanów, ale dla samego piłkarza było to duże przeżycie. Brazylijczyk poinformował o tym w mediach społecznościowych, podkreślając, że jest niezmiernie wdzięczny Bogu za możliwość zostania pastorem. Wyświęcenie odbyło się w Kościele Manah w Maceio, stolicy Alagoas, północno-wschodniego stanu, gdzie Firmino wybudował ten kościół w 2021 roku razem ze swoją żoną Larissą Pereirą oraz pastorami Jairo Fernandesem i Keilą Medeiros.
Duchowe doświadczenia
To jednak nie pierwsze duchowe doświadczenie piłkarza. W 2020 roku Firmino przyjął sakrament chrztu we własnym basenie w swoim domu w Anglii. Był to dla niego ważny moment, który jeszcze bardziej zbliżył go do Boga. Wydaje się, że ten duchowy rozwój jest teraz priorytetem dla Brazylijczyka i wpływa na wiele aspektów jego życia.
Uznana kariera piłkarska
Przez lata Firmino był uznanym piłkarzem, szczególnie podczas gry dla Liverpoolu, gdzie wraz z Mohamedem Salahem i Sadio Mane tworzył niesamowicie skuteczny tercet ofensywny. To właśnie dzięki temu trójce Liverpool zdobył długo oczekiwany tytuł mistrza kraju w sezonie 2019/2020. Jako fałszywa "9" Firmino był niewygodnym rywalem dla obrońców z Premier League.
Zawodowy spadek formy
Przygoda Firmino w Al-Ahli zaczęła się obiecująco, gdy zdobył hat-tricka w swoim debiucie i pomógł drużynie zwyciężyć 3:1 z Al-Hazem. Niestety, później było już tylko gorzej. Jego forma na boisku była słaba, często nie potrafił strzelić gola przez długie serie meczów. To zapewne przyczyniło się do tego, że nie został powołany do reprezentacji Brazylii na Copa America.
Duchowy rozwój jako priorytet
Niższa forma na boisku, brak uznania i wakacje od reprezentacji wyglądają na to, że Firmino skupił się na duchowym rozwoju. Dla niego zostanie pastorem jest kolejnym etapem w jego podróży ku bliższemu związaniu się z Bogiem. Mimo słabej formy na boisku, Brazylijczyk nie załamał się i kontynuuje swoją drogę. Może to wpłynąć na jego grę i zmotywować do powrotu do najlepszej formy. Warto trzymać kciuki za Firmino, zarówno jako pastora, jak i jako piłkarza.