Wczoraj odbył się ciekawy mecz w turnieju tenisowym, w którym Polka Magdalena Fręch stanęła naprzeciwko faworytki - finalistki Roland Garros z 2023 roku, Igę Świątek.
Relacja z ciekawego meczu pomiędzy Magdaleną Fręch a Igą Świątek.
Kategoria: tenis / 2024-07-16 10:35:57
Zacięty pierwszy set
Pierwszy set trwał aż 70 minut i był jedną z najbardziej zaciętych rozgrywek, jakie można było oglądać na kortach od dłuższego czasu. Fręch rozpoczęła od prowadzenia 4:0, ale szybko straciła przewagę, tracąc pięć gemów z rzędu. Jednak nie poddawała się i udało jej się doprowadzić do tie-breaka. W nim miała trzy piłki setowe i świetnie broniła się przed przeciwniczką, aż popełniła podwójny błąd serwisowy. To było naprawdę pechowe zakończenie dla młodej tenisistki.
Drugiego seta brak
Niestety, w drugim secie Fręch nie był w stanie utrzymać takiego poziomu gry i walki z faworytką. Przy stanie 0:3 zmuszona była prosić o przerwę medyczną, z powodu bólu uda, które zostało owinięte taśmą. To znacząco wpłynęło na jej grę, ale mimo to udało jej się wygrać jeden gem. Niestety, kolejne bóle sprawiły, że zdecydowała się na zakończenie występu.
Choć Fręch nie odniósł wielu zwycięstw nad rywalkami z czołowej setki światowego rankingu, warto zauważyć jej sukces w poprzednim roku. W pierwszej rundzie turnieju WTA 250 w Monastyrze pokonała Włoszkę Martinę Trevisan, która wówczas zajmowała 38. miejsce. To był jeden z największych triumfów Polki w karierze.
Warto podkreślić, że Fręch była jedyną Polką, która brała udział w turnieju na Sycylii. Aby się do niego dostać, musiała przejść przez eliminacje, w których pokonała Hiszpankę Irene Burillo Escorihuelę oraz Francuzkę Audrey Albie. To z pewnością pokazuje determinację i umiejętności tenisistki, pomimo porażki.
Wielkie gratulacje dla Magdaleny Fręch za walkę i za reprezentowanie Polski na tym turnieju! Mamy nadzieję, że jej kontuzja nie okaże się poważna i będziemy mieć okazję oglądać ją w kolejnych zawodach.