Mecz PGE FKS Stal Mielec - Śląsk Wrocław: emocje do samego końca
Sprawdź relację z emocjonującego meczu pomiędzy PGE FKS Stal Mielec a Śląskiem Wrocławem.
Piłka nożna / 2023-08-12 21:51:14
Wyrównana pierwsza połowa
W pierwszej połowie kibice nie mogli narzekać na nudę. Po pierwszym gwizdku sędziego Śląsk ruszył do ataku i w 4. minucie był bliski zdobycia bramki. Po prostopadłym podaniu Erika Exposito przed bramkarzem Stali znalazł się Mateusz Żuchowski. Po jego strzale piłkę odbił Mateusz Kochalski. Ta trafiła znowu do gracza Śląska, który ręką skierował ją do siatki i gol nie został uznany. Z czasem mecz się wyrównał. W 22. i 31. minucie bliski strzelenia gola był Krystian Getinger. Dwa razy jednak dobrą interwencją popisał się Kacper Trelowski. W 35. minucie bardzo kontrowersyjną decyzję podjął sędzia spotkania. Po strzale Michała Trąbki piłka wpadła do bramki, ale po drodze odbiła się jeszcze od ręki Petera Schwarza. Nim jeszcze trafiła do siatki odezwał się gwizdek arbitra, który podyktował rzut karny. Na nic zdały się protesty mielczan. "Jedenastkę" wykonał Piotr Wlazło. Po jego uderzeniu piłkę odbił nogą golkiper drużyny ze stolicy Dolnego Śląska. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem 0:0 Trelowski zlekceważył strzał z daleka Hinokio. Tymczasem okazał się on celnym.
Dominacja Stali w drugiej połowie
Bardzo dobry był początek drugiej odsłony w wykonaniu Stali. W 55. minucie prowadziła ona 3:0 po efektownych strzałach Hinokio i Trąbki. Potem inicjatywę miał Śląsk, ale zdobył bramkę dopiero w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Exposito wykorzystał wówczas rzut karny. Stal nie chcąc jednak ryzykować, że wrocławianie jeszcze wyrównają, ruszyła do zdecydowanego ataku. Miała dwie świetne okazje do strzelenia czwartego gola, ale wynik meczu nie uległ już zmianie.