Mecz między Lechem Poznań a Koroną Kielce był prawdziwym widowiskiem dla kibiców
Sprawdź relację z zaskakującego meczu pomiędzy Lechem Poznań a Koroną Kielce. Patrik Walemark zanotował hattricka, przyczyniając się do zwycięstwa "Kolejorza" 3:2.
Piłka Nożna / 2024-09-29 16:55:47
Patrik Walemark z hattrickiem
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia Dino Hoticia, jednak bramkarz Korony bez trudu obronił strzał. Dwie minuty później jednak, Walemark wpisał się na listę strzelców, pokonując bramkarza gospodarzy. To był początek pięknego występu Szweda.
Wyrównanie Korony Kielce
Korona Kielce szybko odpowiedziała, wyrównując wynik po doskonałym podaniu Adriana Dalmau. Do przerwy było 1:1, ale po zmianie stron to gospodarze szli za ciosem. Sędzia podyktował rzut karny dla Korony, który pewnym strzałem wykorzystał Pedro Nuno. Wynik to 2:1 dla gospodarzy.
Hattrick Patrika Walemarka
Jednak radość Korony nie trwała długo. Piłkarze Lecha szybko zdołali odwrócić losy spotkania. Walemark zdobył kolejne dwie bramki, najpierw dobitką głową po rzucie rożnym, a następnie płaskim strzałem w długi róg bramki. To był niesamowity występ Szweda, który zapewnił swojej drużynie zwycięstwo.
Lech Poznań kontrolował mecz do samego końca i zasłużenie odniósł szóste zwycięstwo z rzędu. Mocna drużyna z Poznania umocniła się na prowadzeniu w PKO Ekstraklasie, mając pięć punktów przewagi nad Rakowem.
Kibice Lecha mogą być zadowoleni z postawy swoich zawodników. W szczególności Walemark zasłużył na owacje. Ten mecz pokazał, że Lech ma potencjał, aby powalczyć o najwyższe cele w tym sezonie. Drużyna z Poznania może już teraz myśleć o sukcesach, ale musi zachować koncentrację i ciężką pracę na treningach.
Należy również wspomnieć o imponującej przewadze Lecha nad Legią Warszawa. Dziesięćpunktowa różnica daje nadzieję kibicom, że w tym roku może zostać przerwana dominacja stołecznego zespołu.
Mecz Lecha Poznań z Koroną Kielce był niezwykle emocjonujący. Pięć goli i hattrick Patrika Walemarka na pewno długo zostanie w pamięci kibiców obu drużyn. Jednak zwycięstwo należało do "Kolejorza", który udowodnił, że zasługuje na miano lidera tabeli.