Maciej Rybus - nowa przygoda w amatorskim klubie
Maciej Rybus, polski zawodnik piłki nożnej, rozpoczyna nową przygodę w klubie amatorskim Aminjewo w Rosji.
Football / 2024-10-01 7:35:51
Historia kariery Macieja Rybusa
Maciej Rybus to polski zawodnik piłki nożnej, który ostatnio spędził kilka tygodni w rozczarowaniu. Po nieotrzymaniu satysfakcjonującej oferty, znalazł się w amatorskim klubie Aminjewo w Rosji. Nie jest to jednak koniec jego kariery, jak wyjaśnił jego agent, Roman Oreszczuk. Rybus jest gotowy rozważyć nawet oferty z niższych lig, co jest dość nietypowe dla doświadczonego piłkarza.
Przeszłość w Rosji
Maciej Rybus rozpoczął swoją karierę w Rosji w 2012 roku, opuszczając Legię Warszawa. Od tamtej pory grał tylko w rosyjskich klubach, z krótką przygodą w Olympique Lyon. Nawet w obliczu wojny na Ukrainie, która wpłynęła na jego możliwości gry w reprezentacji Polski, nie zniechęcił się. Ostatni rok spędził w Rubinie Kazań, gdzie miał liczne problemy zdrowotne i praktycznie nie mógł grać.
Nowe wyzwania
W maju tego roku Maciej Rybus wyraził nadzieję na pozostanie w Rubinie, ale klub nie przedłużył z nim kontraktu. Otrzymywał oferty zarówno z Premier League, jak i z zagranicznych klubów, ale żadna nie spełniła jego oczekiwań. Dopiero kilka dni temu znalazł zatrudnienie w klubie amatorskim Aminjewo. Obecnie koncentruje się na treningach, aby być gotowym na zimowe okno transferowe, w którym rozważy każdą ofertę, nawet z niższych lig. Rybus planował grać na znacznie wyższym poziomie, ale jeśli nie ma innej opcji, jest gotów na grę w amatorskim klubie, jeśli chce kontynuować swoją karierę piłkarską.
Odrzucone oferty
Maciej Rybus otrzymał kilka ofert w tym roku, ale żadna z nich nie spełniła jego oczekiwań. Nie było nawet oferty z drugiej ligi w Rosji, która jest na razie odległą opcją dla niego. Jego decyzja o odrzuceniu tych propozycji spowodowała pewne komplikacje w jego karierze. W obecnej sytuacji może znaleźć pracę tylko w Rosji. To wszystko jest wynikiem jego działań po wybuchu wojny na Ukrainie, takich jak udział w rosyjskich obchodach święta, co wielu interpretuje jako poparcie dla rosyjskiego nacjonalizmu i separatystycznych ruchów wspieranych przez władze Rosji. Wszystko to przyczyniło się do trudności Macieja Rybusa w znalezieniu odpowiedniej oferty.