Korona Kielce pokonuje Widzew Łódź w piątej kolejce ekstraklasy
Korona Kielce odnosi zwycięstwo nad Widzewem Łódź w piątej kolejce ekstraklasy
Piłka nożna / 2024-10-04 22:51:00
Korona Kielce wraca do dobrej formy
Piłkarze Korony Kielce udowodnili, że wracają do dobrej formy po trudnym początku sezonu. W piątkowym spotkaniu 11. kolejki ekstraklasy, pokonali na wyjeździe Widzew Łódź 1:0. Pomimo problemów w pierwszej połowie, ekipa Jacka Zielińskiego zdołała utrzymać się na zwycięskim kursie.
Odrodzenie po zmianach w sztabie szkoleniowym
Korona Kielce odżyła po zmianach w sztabie szkoleniowym. Od objęcia funkcji trenera przez Jacka Zielińskiego, drużyna zanotowała tylko dwie porażki w siedmiu meczach. Po niedzielnym spotkaniu z liderem ekstraklasy, Lechem Poznań, szkoleniowiec mógł być dumny ze swoich zawodników, którzy mimo porażki, zaprezentowali się bardzo dobrze. Ich kolejnym przeciwnikiem był Widzew Łódź, ekipa, która imponuje w tym sezonie i zapowiada walkę o podium.
Wyrównana pierwsza połowa
Przez większość pierwszej połowy to gospodarze mieli inicjatywę. W 13. minucie wydawało się, że sędzia powinien podyktować rzut karny po faulu na Franie Alvarezie, jednak decyzja była inna. Kilka minut później, bramkarz Korony nieprzemyślanie wyszedł z bramki, ale Kamila Cybulskiego udało się oddalić strzał nad poprzeczką. Dopiero w 28. minucie napięcie na boisku wzrosło, gdy po świetnej akcji indywidualnej Fornalczyk oddał celny strzał, a Rafał Gikiewicz dobrze interweniował.
Korona opanowała drugą połowę
W końcówce pierwszej połowy to Korona mogła zdobyć prowadzenie, jednak Adrian Dalmau zawiódł, nie wykorzystując sytuacji pod bramką rywala. Również Pedro Nuno marnował swoje szanse, nie oddając czystego strzału. Bramka nie padła, wynik do przerwy pozostawał bezbramkowy.
Decydujący gol w końcówce meczu
Druga połowa rozpoczęła się lepiej dla Korony Kielce, ale mimo kolejnych szans nie zdołali oni otworzyć wyniku. W 64. minucie, po błędzie obrony Widzewa, Fran Alvarez świetnie dograł piłkę do Kerka, ale interweniujący Pięczek uratował drużynę przed stratą gola. Tempo gry nieco spadło, a wydawało się, że Korona powtórzyła swoje dotychczasowe nieudane występy na wyjeździe. Jednak w 80. minucie sędzia podyktował rzut wolny w niebezpiecznej odległości od bramki, a Dawid Błanik kąśliwym uderzeniem sprawił problemy Gikiewiczowi. Japończyk Shuma Nagamatsu wpadł na piłkę i skierował ją do siatki.
Korona Kielce wygrywa 1:0
Mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla Korony Kielce, która dzięki temu zwycięstwu awansowała na 12. miejsce w tabeli. Piłkarze Daniela Myśliwca, mimo porażki, utrzymują szóstą pozycję. Ta wygrana jest ważna dla drużyny z Kielc, ponieważ ostatnie 17 spotkań na wyjeździe zakończyły się tylko jedną wygraną. Może to sygnalizować powrót Korony do dobrej formy i walki o lepsze miejsce w lidze.