Afera paliwowa w Lechu Poznań - skandal na stadionie
Nastąpił skandal związany z nieodpowiednim stanem murawy na stadionie w Lechu Poznań. Kapitan drużyny i trener są rozczarowani, gdyż ich zawodnicy ciągle się ślizgali podczas meczu. Jak to możliwe?
Piłka Nożna / 2024-10-08 14:46:33
Stan murawy był fatalny
Stan murawy na stadionie Lecha Poznań był fatalny. Gracze ciągle się ślizgali i nie można było normalnie prowadzić gry. Kapitan drużyny, Mikael Ishak, skarżył się na tę sytuację, twierdząc że to niedopuszczalne. Trener Niels Frederiksen również wyraził swoje rozczarowanie i nazwał to katastrofą.
Dlaczego tak się stało?
Powodem niewłaściwego stanu murawy było zatrudnienie niewłaściwej ekipy greenkeeperów. Klub podejrzewał ich o kradzież paliwa, co było powodem zwolnienia poprzednich pracowników z tego stanowiska. Podczas kontroli monitoringu na stacji paliw zostało zauważone, że ilość paliwa nie zgadza się z fakturami.
Poprawa stanu murawy
Lech Poznań podjął szybkie działania w celu poprawy stanu murawy. Klub zatrudnił firmę zewnętrzną, MagMar, która obecnie dba o boisko. Za swoje usługi pobiera kwotę 50 tysięcy złotych miesięcznie, co jest wyższą sumą niż zarobki poprzednich pracowników.
Wpływ afera paliwowa na wyniki sportowe
Pomimo afera paliwowa, Lech Poznań prezentuje się bardzo dobrze na boisku. Drużyna jest liderem tabeli i walczy o mistrzostwo. Wpływ afera paliwowa nie zaszkodził jej wynikom sportowym.