Emocjonalne pożegnanie Szczęsnego i Krychowiaka
Przejdź emocjonalne pożegnanie Wojciecha Szczęsnego i Grzegorza Krychowiaka z reprezentacją Polski.
Piłka nożna / 2024-10-14 9:16:25
Pożegnanie na Stadionie Narodowym
Przed ostatnim meczem reprezentacji Polski z Portugalią, Wojciech Szczęsny i Grzegorz Krychowiak zostali oficjalnie pożegnani przez Polski Związek Piłki Nożnej. Obydwaj zawodnicy otrzymali pamiątkowe koszulki z numerami 100 dla Krychowiaka i 84 dla Szczęsnego, symbolizujące liczbę ich występów w kadrze narodowej. Cały ceremoniał odbył się na Stadionie Narodowym i został nagrodzony owacjami kibiców.
Kulisy pożegnania
Jednak kulisy tego wyjątkowego pożegnania tak naprawdę zostały ujawnione na kanale "Łączy nas piłka" w specjalnym nagraniu. Okazuje się, że jeszcze przed meczem, obaj zawodnicy spotkali się w hotelu reprezentacji, gdzie odbyła się wspólna sesja fotograficzna. Atmosfera była pełna żartów, klepania po plecach oraz wymiany pamiątek. Szczególnie zabawnym momentem było porównywanie podpisów na koszulkach - Szczęsny zarzucił Krychowiakowi, że ma gorszy podpis niż on sam.
Przemowy na murawie
Następnie obaj piłkarze spotkali się z kolegami z reprezentacji, aby osobiście im podziękować za wspólne chwile. Podczas swojej pożegnalnej przemowy na murawie, Szczęsny wyraził swoją wdzięczność wobec wszystkich kolegów z drużyny. Powiedział, że był to najwspanialszy etap jego kariery i że zawsze będzie dumny z tego okresu. Ponadto, żartobliwie dodał, że jeśli Robert Lewandowski chce mu podarować prezent na koniec roku, to z pewnością będzie to najpiękniejszy gest.
Krychowiak również podziękował kolegom za fantastyczne momenty, jakie wspólnie przeżyli na boisku oraz poza nim. Wskazał na to, że każdy mecz, zgrupowanie i czas spędzony razem był niezwykle cenny. Życzył wszystkim, aby osiągnęli sukcesy zarówno w klubie, jak i reprezentacji. Jednocześnie wyraził żal, że Polakom nie udało się osiągnąć większych sukcesów na międzynarodowej arenie.
Odebranie pamiątek
Po przemowach, obaj piłkarze odebrali pamiątki na murawie Stadionu Narodowego i obejrzeli spotkanie z Portugalią z wysokości trybun. Po meczu, Szczęsny zdecydował się jeszcze pograć z synem na murawie i nawet pozwolił mu strzelić mu rzut karny.
Całe pożegnanie było emocjonalnym i wzruszającym momentem dla wszystkich fanów i zawodników reprezentacji Polski. Szczęsny i Krychowiak zostali uważani za ikony drużyny narodowej, wzbogacając ją swoimi umiejętnościami i oddaniem. Ich odejście z kadrą z pewnością będzie odczuwalne, ale przynajmniej zostawią po sobie niezatarte ślady w historii polskiego futbolu.