Nocny atak na selekcjonera reprezentacji Polski
Incident z dziennikarzem sportowym potrząsnął polską drużyną narodową
Piłka nożna / 2024-10-17 6:16:31
Kontrowersje i atak na trenera
Nocny atak na selekcjonera reprezentacji Polski po meczu z Portugalią wywołał wiele kontrowersji. Piotr Kwiatkowski, dziennikarz sportowy, wysłał nieprzyjemne wiadomości do Michała Probierza, skrytykował jego umiejętności trenerskie i obraził go. Choć Kwiatkowski później przeprosił za swoje słowa, sytuacja wywołała burzę w mediach.
Reakcja Zbigniewa Bońka
Zbigniew Boniek, były prezes PZPN, nie omieszkał skomentować całej sprawy. W swoim charakterystycznym żartobliwym stylu stwierdził, że gdyby SMS-y zostały wysłane o 10 rano, to mogłoby to mieć poważniejsze konsekwencje. Boniek podkreślił, że Kwiatkowski czasami pieprzy głupoty, ale każdy ma prawo do swoich opinii, nawet jeśli są niestosowne.
Krytyka samego selekcjonera
Jednak Boniek nie tylko skomentował atak na Probierza, ale również skrytykował samego selekcjonera za to, że wiadomości wypłynęły do mediów. Zdaniem byłego prezesa, sprawy prywatne powinny pozostać prywatne. Powiedział też, że gdyby ktoś obrażał go w taki sposób, to nigdy nie podzieliłby się tym z innymi, tylko porozmawiałby z osobą osobiście lub zablokował numer.
Inne doniesienia w sprawie
W swojej wypowiedzi Boniek zwrócił również uwagę na inne doniesienia, których media nie poruszały. Pracownicy PZPN otrzymali link od dyrektora departamentu komunikacji i mediów, który sugerował, że istnieją inne nieznane informacje na temat całej sprawy. Boniek stwierdził, że te plotki i informacje nie mają żadnego znaczenia.
Wpływ na reprezentację Polski
Wydarzenia te miały oczywiście wpływ na atmosferę w reprezentacji Polski. Po porażce z Portugalią, drużyna miała sporo do analizy i poprawy, zwłaszcza w zakresie obrony. Maxi Oyedele, który kontrowersyjnie otrzymał powołanie od Probierza, nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Jednak trener również sam nie szczędził krytycznych uwag.
Dobry wynik po ataku
Trzy dni po incydencie z Kwiatkowskim i słabej grze przeciwko Portugalii, reprezentacja Polski zagrała niezły mecz z Chorwacją. To spotkanie zakończyło się remisem 3:3, co było pewnym sukcesem dla drużyny Probierza. Mateusz Borek, znany dziennikarz sportowy, żartobliwie zasugerował, że Kwiatkowski swymi wiadomościami zmotywował selekcjonera do osiągnięcia dobrego wyniku.
Kolejne wyzwanie dla Polski
Kolejne spotkanie reprezentacji Polski odbędzie się 15 listopada, gdzie naszym rywalem będzie ponownie Portugalia. Tym razem jednak Polacy zagrają na wyjeździe i będzie to dla nich znacznie większe wyzwanie. Będą musieli pokazać charakter i odpłacić się za porażkę wcześniejszego meczu.
Przyćmiony mecz i problemy
Niezaprzeczalnie incydent z Kwiatkowskim przyćmił sam mecz i problemy reprezentacji Polski. Jednak drużyna Probierza musi teraz skupić się na przyszłości i dążyć do poprawy swoich wyników. Należy mieć nadzieję, że selekcjoner zdoła zmotywować zespół i przegrać z Portugalią tylko na boisku, a nie w niewłaściwych wiadomościach tekstowych.