Kulisy incydentu z kibolami w klubie Podlasie-Biała Podlaska
Niewygodna prawda o incydencie z kibolami w klubie Podlasie-Biała Podlaska i jego wpływ na zawodnika
Piłka nożna / 2024-10-21 5:46:58
Niewłaściwa reakcja klubu na agresję kiboli
Historia klubu MKS Podlasie-Biała Podlaska jest przykładem na to, jak patologia i agresja kiboli mogą zniszczyć karierę młodego zawodnika. Incydent, do którego doszło 26 grudnia ubiegłego roku, kiedy Maciej Kurowski został pobity przez kiboli klubu "Gramofon", był tylko wierzchołkiem góry lodowej.
Agresja kiboli a kariera zawodnika
Kurowski, mając zaledwie 19 lat, próbował rozdzielić konflikt między koleżanką a dziewczyną jednego z kiboli. Niestety, całe zdarzenie miało miejsce na oczach policji, którzy nie zareagowali w odpowiedni sposób, aby powstrzymać agresję ze strony kiboli. To samo można powiedzieć o reakcji klubu Podlasie Biała-Podlaska, który stanął po stronie kiboli zamiast chronić swojego zawodnika.
Gdzie kontynuować karierę?
Po incydencie prezesi klubu powiedzieli Kurowskiemu, że może szukać sobie nowego klubu, ponieważ na Podlasiu już nie zagra. Dodatkowo, nakazano mu zapłacenie 2500 złotych ekwiwalentu. Pomimo że Kurowski znalazł nowy klub, Stomil Olsztyn, również tam spotkał się z niechęcią i brakiem możliwości gry, ponieważ kibole Stomilu Olsztyn nie pozwolili mu występować w pierwszym zespole.
Patologia w zarządzaniu klubami
Ta historia jest przykładem na to, jak agresja kiboli może wpływać nie tylko na samych zawodników, ale również na cały klub. Club MKS Podlasie-Biała Podlaska nie tylko poparł kiboli, ale również ukrywa ich komentarze w mediach społecznościowych, które krytykują klub za zachowanie wobec Kurowskiego. Jest to kolejny dowód na to, że zarządzanie klubami przez "kumaci" jest patologiczne i prowadzi do straty wartościowych zawodników.
Nie tylko to jest skandaliczne w tej historii. Nikt nie chce stawić czoła tym patologicznym kibolom, którzy sprawują dyktaturę nad klubami III ligi. To pokazuje, że siła i siłowanie się na podporządkowanie jest bardziej cenione niż fair play i etyka sportowa. Jest to przykre i niewłaściwe, że klub, który powinien być przykładem dla młodych zawodników, wpada w zapędy chuligańskiego zachowania.
Apel o szacunek i fair play
Mam nadzieję, że Maciej Kurowski zimą znajdzie klub, w którym będzie mógł rozwijać swoje umiejętności bez obawy o agresję i patologiczne zasady. Zasługuje na szansę, aby kontynuować swoją karierę w bardziej profesjonalnym i poszanowanym środowisku piłkarskim.
Przyjrzenie się przypadkom takim jak ten jest ważne, aby uświadomić, że agresja kiboli nie tylko wpływa na bezpośrednie ofiary, ale również destabilizuje i niszczy całe kluby. Konieczne jest podjęcie działań przez odpowiednie władze i organizacje sportowe, aby skutecznie zwalczać takie zachowania i chronić młodych zawodników. Fair play i szacunek powinny być zawsze na pierwszym miejscu, a nie patologia i przemoc.