Niebywała końcówka meczu Chrobry Głogów - Kotwica Kołobrzeg
Niesamowite emocje i dramatyczna końcówka meczu Chrobry Głogów - Kotwica Kołobrzeg
Football / 2024-10-25 21:7:14
Niezwykłe sceny na boisku
W doliczonym czasie gry meczu między Chrobrym Głogów a Kotwicą Kołobrzeg doszło do niebywałych scen, o których będą pamiętać zarówno kibice, jak i sami zawodnicy przez długi czas. Choć wynik na papierze był tylko 3:2, to emocje jakie towarzyszyły tej końcówce meczu, były wręcz niewiarygodne.
Niesamowite wyrównanie
Była siódma minuta doliczonego czasu gry drugiej połowy tego piątkowego meczu. Chrobry Głogów przegrywał 1:2 i wszyscy wydawali się być pewni, że to Kotwica wyjdzie zwycięsko. Jednak gospodarze mieli inne plany. Właśnie wtedy zagrali piękną, zespołową akcję, której wynikiem było wyrównanie. Mateusz Lewandowski dostał piłkę w polu karnym, ale zamiast oddać strzał, wybrał odegranie do lepiej ustawionego Pawła Tupaja. Ten nie zawahał się i precyzyjnym strzałem lewą nogą z ok. 12 metrów doprowadził do remisu.
Decydujący gol
Było już niesamowicie, gdyż w jednym meczu padły aż dwa gole w doliczonym czasie gry. Ale to wciąż nie było koniec tej niezwykłej historii. 99. minuta aż wrzała od emocji. Patryk Mucha dośrodkował piłkę z prawej strony, a Albert Zarówny, zupełnie nie pilnowany przez żadnego obrońcę, skutecznie uprzedził bramkarza i strzałem głową z sześciu metrów zdobył gola na 3:2. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. To były niesamowite chwile dla drużyny z Głogowa, która w ostatnich sekundach sięgnęła po trzy punkty.
Pamiętne zwycięstwo
Nie da się ukryć, że ta końcówka przypomniała bardziej finał Ligi Mistrzów z 1999 roku, w którym Bayern Monachium przegrał z Manchesterem United. Podobieństwo polegało na tym, że decydujące gole padły w doliczonym czasie gry. To jest coś, czego nie można zapomnieć.
Ważne zwycięstwo dla Chrobrego
Była to wyjątkowo ważna wygrana dla Chrobrego. Drużyna z Głogowa nie miała jeszcze na swoim koncie żadnego zwycięstwa u siebie w tym sezonie, więc ta wygrana była jak oddech świeżego powietrza. Natomiast dla Kotwicy Kołobrzeg seria porażek trwała już od ośmiu spotkań w I lidze, co na pewno nie poprawiało sytuacji drużyny prowadzonej przez trenera Ryszarda Tarasiewicza.
Tabela po meczu
Po tej wygranej Chrobry Głogów ma 12 punktów i zajmuje trzynaste miejsce w tabeli. Kotwica Kołobrzeg z kolei jest na dwunastej pozycji, mając na koncie 14 punktów. Kolejne spotkania nie będą łatwe dla obu drużyn. Chrobry zmierzy się na wyjeździe z Wartą Poznań, a Kotwica podejmie Odrę Opole.
Niezapomniane emocje
Ta naprawdę niezwykła końcówka meczu z pewnością zostanie na długo zapamiętana zarówno przez kibiców, jak i samych zawodników. To pokazuje, że piłka nożna potrafi zaskakiwać i dostarczać niesamowitych emocji nawet w najbardziej nieprawdopodobnych momentach.