Dramatyczne zwycięstwo Radomiaka nad Wartą Poznań
Przeczytaj relację z emocjonującego meczu pomiędzy Radomiakiem a Wartą Poznań.
Piłka nożna / 19 sierpnia 2023
Początek meczu
Mecz rozgrywany w ponad 30-stopniowym upale miał bardzo dynamiczny początek. Już w 4. minucie Radomiak objął prowadzenie po strzale Christosa Donisa z około 20 metrów. Piłka idealnie trafiła tuż przy słupku, nie dając żadnych szans bramkarzowi Warty Poznań.
Oblężenie bramki Radomiaka
Po stracie gola goście z Warty Poznań ruszyli do ataku i przez kilka minut oblężali bramkę Radomiaka. Kilka groźnych strzałów zostało oddanych, ale Mateusz Cichocki zdołał wybić piłkę stojąc na linii bramkowej. Arbiter musiał jednak skonsultować się z VAR-em i podyktować rzut karny za faul Alberta Posiadały na Adamie Zrelaku. Pewnym egzekutorem był Kajetan Szmyt, który doprowadził do remisu.
Odpowiedź gospodarzy
Radomiak nie zamierzał się poddawać i szybko odpowiedział na stratę gola. Lisandro Semedo dośrodkował z końcowej linii, a Pedro Henrique strzałem głową przywrócił prowadzenie dla swojej drużyny. Bramkarz Radomiaka miał szczęście, bo w poprzednim meczu trzy razy trafił w poprzeczkę.
Druga połowa
Po przerwie trener Warty Poznań wprowadził do gry Daria Vizingera, który szybko zdobył swojego pierwszego gola w Ekstraklasie po świetnym podaniu od Filipa Borowskiego.
Dramatyczne zakończenie
Mecz był pełen emocji do samego końca. W 70. minucie arbiter podyktował rzut karny dla Radomiaka po faulu Vizingera na Semedo. Niestety dla gospodarzy, Pedro Henrique nie zdołał wykorzystać tej szansy i piłka obiła słupka.
Mecz został przedłużony o 12 minut z powodu awarii sprzętu służącego do komunikacji między sędziami. W doliczonym czasie gry to Radomiak zdobył zwycięskiego gola. Po niefortunnym odbiciu piłki przez Zrelaka, Leandro Rocha wpakował ją do siatki i zapewnił swojej drużynie trzy punkty.
To było naprawdę emocjonujące spotkanie, które dostarczyło kibicom wiele wrażeń. Radomiak pokazał charakter i determinację, a Warta Poznań również zaprezentowała się bardzo dobrze. Ostatecznie to gospodarze cieszą się z trzech punktów.