Sezon 2024/2025 jest historycznym momentem dla Ligi Mistrzów. Nowa formuła rozgrywek, w której wszystkie 36 drużyn rywalizuje w jednej tabeli, wprowadza zmiany o dużym znaczeniu dla największych potęg piłkarskich.
Wprowadzenie nowej formuły rozgrywek Ligi Mistrzów wywołuje kryzysy w wielu europejskich klubach.
Piłka nożna / 27 listopada 2024, 11:58:5
Paris Saint-Germain w kryzysie
Sezon 2024/2025 jest dla PSG niezwykle trudny. Drużyna prowadzona przez Luisa Enrique odniosła tylko jedno zwycięstwo w pięciu dotychczasowych meczach. Bilans czterech punktów i miejsce na 26. pozycji w stawce są dalekie od oczekiwań.
Problemy PSG nie tylko w Lidze Mistrzów
Paryżanie mają także fatalną passę w meczach wyjazdowych, gdzie nie potrafią zachować czystego konta od 21 spotkań. Pod wodzą Luisa Enrique wygrali tylko osiem z 17 meczów w tych rozgrywkach.
Manchester City w głębokim kryzysie
Mistrz Anglii i laureat Ligi Mistrzów w 2023 roku również boryka się z problemami. Osiem punktów i 15. miejsce w tabeli są wynikiem dalekim od oczekiwań dla Obywateli.
Kryzys również w Realu Madryt i Bayernie
Real Madryt i Bayern Monachium również mają poważne problemy w tegorocznej Lidze Mistrzów. Sześć punktów daje im 21. i 11. miejsce w tabeli odpowiednio.
Inter prowadzi w tabeli
Na czele tabeli znajduje się włoski Inter, a Barcelona awansowała na drugie miejsce. O końcowym zwycięstwie w grupie decydują środowe mecze.
Nowa formuła Ligi Mistrzów przynosi poważne problemy dla wielkich klubów. PSG, Manchester City, Real Madryt i Bayern Monachium zmagają się z kryzysem, który zagraża ich dalszej obecności w rozgrywkach. Jednak ta sytuacja pokazuje, jak nieprzewidywalny i wymagający jest nowy format rozgrywek.