Kontrowersje w sędziowaniu polskiej ekstraklasy
Naruszenia przepisów, niekonsekwencja w ukaraniu zawodników za faule oraz błędne decyzje sędziów to główne problemy, które wzbudzają kontrowersje w polskiej ekstraklasie.
Piłka nożna / 2024-11-27 18:13:1
Nieprawidłowe decyzje sędziowskie w Jagiellonii - Rakowie
W ostatnim czasie polska ekstraklasa była miejscem wielu kontrowersji związanych z sędziowaniem meczów oraz systemem VAR. Jednym z najgłośniejszych przypadków było spotkanie Jagiellonii Białystok z Rakowem Częstochowa, w którym goście otrzymali kontrowersyjny rzut karny. Faulowany zawodnik Rakowa, Michael Ameyaw, wyraźnie symulował kontakt, a decyzję sędziego potwierdzał brak działającego ekranu VAR obok boiska. Sprawa ta wywołała wiele emocji i zapewne pozostanie na długo w pamięci kibiców.
Błędy sędziów w meczu Górnik Zabrze - Piast Gliwice
Jagielonia-Raków nie jest jedynym przykładem tego typu sytuacji, która miała miejsce w ostatnich tygodniach. Ekstraklasa była świadkiem kilku incydentów, które wzbudziły wiele kontrowersji. Podczas meczu Górnik Zabrze - Piast Gliwice, sędzia nie ukarał czerwoną kartką Lukasa Podolskiego za brutalny faul i niesportowe zachowanie. Co więcej, monitor VAR nie działał przez pierwsze 15 minut spotkania, co wywołało jeszcze większe zaniepokojenie wśród kibiców.
Problemy z systemem VAR w meczu Cracovia - Legia Warszawa
Podobne kontrowersje wywołał mecz Cracovia - Legia Warszawa, w którym ograniczona była skuteczność systemu VAR. W jednej ze sytuacji, piłkarz Legii Paweł Wszołek zagrał ręką w polu karnym, co powinno skutkować udzieleniem rzutu karnego dla drużyny Cracovii. Jednak sędzia nie zareagował na ten faul, co wywołało wzburzenie wśród piłkarzy i sztabu trenerskiego Cracovii.
Kontrowersje w meczu Puszcza Niepołomice - Widzew Łódź
Kolejny mecz, który wpisuje się w ten skandaliczny trend, odbył się między Puszczą Niepołomice a Widzewem Łódź. Wiele kontrowersji wzbudziły tutaj błędne decyzje sędziów, które miały wpływ na wynik spotkania. Cała sytuacja w polskiej ekstraklasie wydaje się być absurdalna i wzbudza ogromne emocje wśród ekspertów i kibiców.
Jednym z głównych krytyków sędziowania w ekstraklasie jest Adam Lyczmański, były arbiter i aktualnie ekspert w Canal+ Sport. Według jego oceny, sędziowie są zdecydowanie przepracowani, a ich liczba jest zbyt mała w porównaniu do ilości meczów, jakie mają obsłużyć. Z tego powodu dochodzi do tak wielu błędów i kontrowersji.
Lyczmański jednak przyznaje, że sytuacja z meczu Jagiellonii i Rakowa była wyjątkowo absurdalna. Według niego, ta sytuacja była na tyle oczywista, że sędzia nie potrzebowałby korzystać z systemu VAR, aby uznać, że Michael Ameyaw symulował kontakt. To tylko potwierdza jak niesprawiedliwy i zawodny może być system w takich przypadkach, gdy nie działa poprawnie.
Kontrowersje w sędziowaniu polskiej ekstraklasy są nieodłącznym elementem rozgrywek. Jednak oczekuje się, że władze piłkarskie podejmą odpowiednie kroki w celu polepszenia sytuacji i zapewnienia większej sprawiedliwości na boisku.
Tylko w ten sposób można zbudować zaufanie do sędziów i systemu VAR, które obecnie jest mocno nadwątlone.