Euforia w Wiśle - drugi konkurs indywidualny skoków narciarskich
W niedzielę 28 listopada odbył się drugi konkurs indywidualny skoków narciarskich w ramach Pucharu Świata w Wiśle. Już od samego początku zawodów atmosfera była napięta, a emocje sięgały zenitu. Warto odnotować, że to nie pierwszy raz, kiedy miejsce zmagań Pucharu Świata są organizowane właśnie w Wiśle. W 2013 roku, tamtejsza skocznia gościła najlepszych skoczków świata.
Ski jumping / 2024-12-08 15:37:28
Kwalifikacje
Kwalifikacje do drugiego konkursu odbyły się o godzinie 13.45. W skokach kwalifikacyjnych wystąpiło 66 skoczków z 19 państw, w tym dziewięcioro znakomitych zawodników z Polski. Andrzej Stękała rozpoczął rywalizację skokiem na odległość 109,5 m, jednak uzyskał słabe noty. Niestety, nie udało mu się zakwalifikować do konkursu. Kacper Juroszek wylądował na 117,5m, co dawało mu sporą szansę na awans. Z kolei Maciej Kot skoczył na odległość 119,5m, a jego notowania w kwalifikacjach okazały się na tyle dobre, że z pewnością wystartuje w konkursie głównym.
Polscy skoczkowie w konkursie
Najlepszym Polakiem w kwalifikacjach okazał się Piotr Żyła, który wylądował na imponującej odległości 128m. Po udanych skokach znakomicie spisali się również Jakub Wolny (123m) i Aleksander Zniszczoł (128m), którzy również zapewnili sobie udział w konkursie głównym. Pozostałym Polakom jednak nie udało się przekroczyć wymaganego punktu K, co oznaczało, że nie wystartują w konkursie.
Konkurs
Początek konkursu, który można było oglądać na antenach telewizji TVN, Eurosport 1 oraz na platformie Max, nastąpił o godzinie 15.15. Maciej Kot był pierwszym zawodnikiem, który wystąpił na skoczni. Uzyskał on wynik 119,5m, choć przez lekki wiatr w plecy nieco tracił na przeciwników. Jednak jego skok nie pozwolił mu na awans do serii finałowej.
Walka o zwycięstwo
Kolejnymi skoczkami byli zawodnicy zagraniczni, którzy prezentowali bardzo dobre wyniki. Na prowadzenie wskoczył Szwajcar Kilian Peier, który pofrunął na odległość 123m. Na drugie miejsce awansował Piotr Żyła, który również osiągnął bardzo dobry wynik - 125m. Znakomicie zaprezentował się również Fin Antti Aalto, który przez uzyskanie tej samej przeciętnej długości skoku, co Polak, ale nieco niższej rekompensacie, uplasował się tuż za nim.
Niesamowite emocje na skoczni
Kamil Stoch rozpoczął rywalizację skokiem na odległość 126m, co pozwoliło mu na tymczasowe objęcie pozycji lidera. Trzykrotny mistrz olimpijski prezentował się znakomicie, a przewaga nad kolejnymi zawodnikami wynosiła zaledwie 0,1 pkt. Wyniki kolejnych skoków zmieniały się dynamicznie, a liczne próby uczestników sprawiały, że emocje na trybunach sięgały zenitu. Ostatecznie najlepszym skoczkiem konkursu okazał się Szwajcar Killian Peier, który wygrał z wyjątkowym skokiem na odległość 127m. Rekompensata za styl i dodatkowe punkty za wiatr pozwoliły mu na zwycięstwo. Piotr Żyła, mimo świetnego skoku na 125m, ostatecznie zajął drugie miejsce. Trzecie miejsce na podium zajęła Antti Aalto z wynikiem 125m, ale niższą rekompensatą.