Wielki finał Pucharu Interkontynentalnego
Relacja z wielkiego finału Pucharu Interkontynentalnego na Lusail Stadium w Katarze
Piłka nożna / 2024-12-18 20:7:35
Niesamowite starcie na Lusail Stadium
Wielki finał Pucharu Interkontynentalnego, który odbył się na Lusail Stadium w Katarze, przyciągnął uwagę wszystkich fanów piłki nożnej na całym świecie. Jednym z głównych bohaterów tego spotkania był Kylian Mbappe, który powrócił na tę arenę dwa lata po przegranym finale mistrzostw świata. Tym razem jednak Francuz występował w barwach nowego klubu - Realu Madryt.
Historia Pucharu Interkontynentalnego
Historia Pucharu Interkontynentalnego sięga lat 1960-2004, kiedy to rozgrywany był między zwycięzcami Ligi Mistrzów a Copa Libertadores. Jest to niezwykle prestiżowe trofeum, które stanowiło wyjątkową okazję dla klubów z różnych kontynentów, by się zmierzyć i dowieść swojej wartości na arenie międzynarodowej.
Powrót Pucharu Interkontynentalnego
Niestety, w 2005 roku FIFA zdecydowała o zastąpieniu tego turnieju Klubowymi Mistrzostwami Świata, które były rozgrywane do 2023 roku. Jednak teraz, wobec zbliżającego się klubowego mundialu, światowa federacja postanowiła przywrócić Puchar Interkontynentalny.
Real Madryt vs. CF Pachuca
Real Madryt miał pewne miejsce w finale jako triumfator Ligi Mistrzów, podczas gdy CF Pachuca, aby tam dotrzeć, musiał pokonać Botafogo RJ 3:0 i Al Ahly 1:0. Spotkanie między tymi dwoma drużynami było emocjonujące i pełne napięcia, odbyło się na Lusail Stadium - tej samej arenie, na której dwa lata wcześniej miało miejsce niesamowite finałowe starcie Francji i Argentyny.
Mbappe i gol w 37. minucie
Początek meczu nie był najlepszy dla Madrytczyków, którzy z pewną lenistwą wkroczyli na murawę. Pachuca próbowała stworzyć szanse strzałami z dystansu, ale świetną postawą popisał się bramkarz Realu Madryt - Thibaut Courtois. Z kolei sami piłkarze z Madrytu mieli problemy z dokładnością w ostatnich fragmentach akcji przed bramką przeciwnika.
Drugie trafienie w koszulce Królewskich
Niespodziewanie w 37. minucie to Kylian Mbappe popisał się niezwykłą skutecznością, zdobywając pierwszego gola dla Realu Madryt. Piękne prostopadłe podanie Jude'a Bellinghama i celne uderzenie Viniciusa Juniora, który zagrał na francuskiego napastnika, sprawiły, że Mbappe mógł skierować piłkę do pustej bramki. Było to drugie trafienie Francuza w koszulce Królewskich podczas drugiego meczu o trofeum.
Trzecia bramka dla Realu
Drugą bramkę dla Realu zdobył Rodrygo w 53. minucie, po ładnym podaniu Fede Valverde. Tuż po trafieniu sędzia musiał sprawdzić wideo, czy Jude Bellingham, znajdujący się na spalonym, nie przeszkodził bramkarzowi Pachuki. Decyzja sędziego była jednak jednoznaczna - nawet jeśli Bellingham był w spalonym, nie wpłynęło to na rezultat akcji.
Zwycięstwo Realu Madryt
Po drugiej bramce Realu Madryt odpuścił nieco tempo, a Pachuca próbowała skorzystać z tej okazji. Jednak ekipie meksykańskiej brakowało jakości, aby zagrozić utytułowanym Madrytczykom. Ancelotti dokonał kilku zmian, zdejmując z boiska Mbappe i Camavingę, a na ich miejsce wprowadzając innych zawodników.
Gol z rzutu karnego
W końcówce spotkania Real Madryt dostał rzut karny po faulu na Lucasie Vazquezie, którego skutecznie wykorzystał Vinicius Junior. Był to trzeci gol dla Królewskich, który ustalił wynik spotkania na 3:0. Dzięki temu zwycięstwu Real Madryt zdobył czwarty Puchar Interkontynentalny w historii klubu, a ich trener Carlo Ancelotti stał się najbardziej utytułowanym szkoleniowcem w historii Królewskich, zdobywając 15 trofeów.
Najbliższe wydarzenia
To niewątpliwie wspaniała wiadomość dla Realu Madryt i ich kibiców, ale sezon jeszcze się nie skończył. Już 22 grudnia, "Królewscy" zmierzą się z Sevillą na swoim stadionie w ostatnim spotkaniu w 2024 roku. Będzie to wieńczące cały rok starcie, ale na pewno nie ostatnie emocjonujące wydarzenie w historii tego świetnego klubu.