Zwycięstwo Abha Club nad Al Feihą
Abha Club, prowadzona przez polskiego trenera Czesława Michniewicza, odniosła zwycięstwo 2:1 nad Al Feihą w czwartej kolejce Saudi Pro League. Chociaż drużyna zdobyła cenne trzy punkty, to kontuzja Grzegorza Krychowiaka przysporzyła Michniewiczowi powodów do niezadowolenia.
Piłka nożna / 2023-08-28 19:35:37
Abha Club zdobywa trzy punkty
Abha Club, na początku sezonu, zdobyło tylko trzy punkty w lidze. Przegrali 1:3 z Al-Hilal, wygrali 1:0 z Al-Raed, ale w ostatnim meczu przegrali 0:1 z Al-Taawon. W czwartej kolejce spotkali się z Al Feihą, która dotychczas nie doznała smaku porażki. Wygrali 3:1 z Al Khaleej i zremisowali 1:1 z Al-Hilal oraz 0:0 z Al Hazem.
Karl Toko Ekambi debiutuje w Abha Club
Michniewicz odniósł drugie zwycięstwo w Arabii Saudyjskiej. Przed meczem mógł liczyć na swoją nową gwiazdę Karla Toko Ekambiego, który zadebiutował w drużynie po tym jak został przeniesiony do pierwszego składu. Na boisku nie zabrakło również Grzegorza Krychowiaka.
Abha Club prowadzi 1:0 po pierwszej połowie
Pierwsza połowa meczu nie była zbyt emocjonująca, jednak Al-Feiha częściej utrzymywała się przy piłce. Niemniej jednak, nie byli w stanie oddać celnych strzałów na bramkę przeciwnika, podczas gdy Abha zdołała zdobyć gola w 36. minucie za sprawą Toko Ekambiego. Jego błyskawiczna kontra bez asysty obrońców przyniosła drużynie prowadzenie 1:0. Michniewicz mógł być zadowolony ze sposobu, w jaki nowy zawodnik poradził sobie z kontratakami.
Kontuzja Krychowiaka martwi trenera
Jednak cztery minuty później Krychowiak doznał kontuzji i musiał opuścić boisko przed przerwą. Chociaż na razie nie wiadomo, jak poważna jest kontuzja polskiego pomocnika, był to powód do niepokoju dla trenera Michniewicza.
Drugie zwycięstwo dla Abhy
W drugiej połowie Al-Feiha atakowała częściej i stworzyła wiele sytuacji bramkowych, jednak nie byli w stanie ich wykorzystać. To zemściło się na nich w 63. minucie, gdy Uros Matic strzelił z rzutu wolnego, a bramkarz gości źle odbił piłkę, co doprowadziło do drugiego gola Abhy, zdobytego przez Ahmada Jamała. Wynik meczu to już 2:0 na korzyść Michniewicza.
Redukcja rezultatu przez Al-Feihę
Jednak Al-Feiha nie poddała się i znalazła sposoby na zagrożenie bramce przeciwnika. W 84. minucie rywale przeprowadzili kapitalną akcję po lewej stronie boiska, podczas której zawodnik Abhy, Salem Al Qumayzi, zatrzymał piłkę ręką w polu karnym. Sędzia po skorzystaniu z systemu VAR, przyznał gościom rzut karny. Ten strzał bez problemu wykorzystał Fashion Sakala, doprowadzając do rezultatu 2:1.
Zwycięstwo Abhy i kolejne wyzwanie
Po nerwowej końcówce i licznych dośrodkowaniach przeciwników, drużyna Michniewicza utrzymała wynik i odniosła cenne zwycięstwo. Dzięki temu sukcesowi, Abha wskoczyła na siódme miejsce w tabeli ligowej ze zdobytymi sześcioma punktami. Trzy punkty dzielą ich od pierwszego Al-Ittihad. Kolejny mecz zaplanowany jest na piątek, 1 września, o godzinie 17:00 przeciwko Al Taee.
Futuro Abhy pod wodzą Michniewicza
Michniewicz może być dumny ze swojego zespołu, który pomimo trudności i kontuzji kluczowego zawodnika, zdołał pokonać silnego rywala. To zwycięstwo daje nadzieję na kolejne sukcesy dla Abhy w przyszłości. Pod wodzą polskiego trenera, drużyna może jeszcze wiele osiągnąć w Saudi Pro League.