Niedzielna kompromitacja w Tiranie - Decydująca chwila dla selekcjonera Santosa
Artykuł opisujący porażkę reprezentacji Polski w eliminacjach Euro 2024 oraz kontrowersje wokół selekcjonera Santosa.
Piłka nożna / 2023-09-12 12:37:01
Nowa kadencja Santosa
Kadencja Santosa miała być nowym otwarciem dla polskiej reprezentacji, która próbowała się odmłodzić. Portugalczyk rzeczywiście zaczął odświeżenie kadry, pomijając takie doświadczone gwiazdy jak Kamil Glik, Kamil Grosicki i Grzegorz Krychowiak, którzy byli kluczowymi graczami przez wiele lat. Santos uważał, że są oni przewidywalni i postawił na innych zawodników. Jednakże, kiedy nowa strategia nie przynosiła oczekiwanych rezultatów, selekcjoner zmienił zdanie. Krychowiak, początkowo niechciany, nagle stał się kluczowym graczem. To był błąd, gdyż Bartosz Slisz, który odnosił sukcesy w Legii Warszawa, nie dostał szansy gry. Grosicki, który błyszczał w czerwcu, również został pominięty. Dopiero teraz, kiedy forma obu zawodników jest niewystarczająca, dostali drugą szansę.
Huśtawka powołań dla Wszołka
Paweł Wszołek również przeżył prawdziwą huśtawkę w powołaniach. Początkowo nie został powołany, ale z powodu kontuzji innego zawodnika znalazł się w składzie i zagrał 45 minut przeciwko Wyspom Owczym. Jednak w meczu z Albanią nie otrzymał żadnych szans.
Taktyczne eksperymenty Santosa
Santos od samego początku planował grać ustawieniem z czterema obrońcami. Jednakże, wybór zakrzywionych personaliów był zaskakujący. Tomasz Kędziora, który normalnie gra na boku obrony, często grał na środku, a Jakub Kiwior, który normalnie gra w środku obrony, często grał na boku. To nie przyniosło dobrych efektów.
Brak wsparcia dla Lewandowskiego
Naprzód też nie było lepiej. Santos często wystawiał tylko jednego napastnika, zamiast dwóch. W meczu w Tiranie zagrał tylko Robert Lewandowski, który swoją grę okazał się blada i niewystarczająca.