Mistrzowie Polski, Raków Częstochowa, po raz drugi z rzędu doświadczyli porażki w Lidze Europy
Niedoszli mistrzowie Polski, Raków Częstochowa, po raz kolejny doświadczyli porażki w Lidze Europy.
Piłka nożna / 2023-10-05 21:18:17
Komentarze i oceny ekspertów
Komentatorzy i eksperci nie zostawili na Rakowie suchej nitki. Elegancko nie byli dla Mistrza Polski, który na europejskiej arenie prezentuje się w sposób niezadowalający. Jakub Seweryn, dziennikarz Sport.pl, skomentował: "Teraz trzeba zacząć walczyć o to, by nie zakończyć fazie grupowej bez punktów". Przyzwolenie dla Rakowa nie było obecne również u Tomasza Ćwiąkiły, komentatora CANAL+Sport, który nazwał to bolesne zderzenie z Europą "strasznym marazmem".
Raków Częstochowa na europejskiej arenie
Wydaje się, że Raków Częstochowa przenosi problemy z ekstraklasy na europejską scenę. Choć doskonale radzi sobie w rodzimych rozgrywkach, w pucharowych turniejach nie potrafi wykorzystać swoich umiejętności. Zdolności, które pozwoliły im wygrać w ekstraklasie, w europejskich pucharach okazują się niewystarczające. Drużynie Dawida Szwargi brakuje formy i kreatywności, czego najlepszym dowodem jest brak stworzonych sytuacji pod bramką przeciwnika.
Presja na Rakowie
Wynik spotkania ze Sturmem Graz przyniósł Rakowowi jeszcze większą presję, jeśli chodzi o utrzymanie się w Lidze Europy. Drużyna musi teraz walczyć o to, by nie zakończyć fazy grupowej bez zdobytych punktów. Do końca grupowych zmagań Raków nie będzie mógł skorzystać z usług takich zawodników jak Ivi Lopez, Stratosa Svarnasa, Zorana Arsenicia czy Jeana Carlosa, co dodatkowo osłabia ich siłę.
Komentarze o grze Rakowa
Nie pozostało też miejsce na taryfę ulgową dla Rakowa po stracie jednego gola. Eksperci zauważyli, że Raków był kompletnie bez pomysłu, jakości, bramek i punktów. Mateusz Rokuszewski z CANAL+Sport stwierdził, że mimo paru ciekawszych akcji i obecności Rakowa w polu karnym Sturmu, brakowało im przede wszystkim skuteczności i solidności defensywy.
Raków na arenie międzynarodowej
Jednym z bardziej wymownych komentarzy było porównanie Rakowa do drużyn na poziomie międzynarodowym. Marek Wawrzynowski z "Przeglądu Sportowego" napisał: "To nie jest international level", co jednoznacznie wskazuje na niezadowolenie z poziomu prezentowanego przez Raków Częstochowa na europejskiej arenie.
Podsumowanie
Podsumowując, Raków Częstochowa doświadcza bolesnego zderzenia z europejskimi pucharami. Ich słaba forma i brak jakości na europejskim poziomie są świadectwem różnicy między ekstraklasą a rozgrywkami pucharowymi. Drużyna musi teraz zacząć walczyć o zdobycie punktów, aby nie zakończyć fazy grupowej bez jakiejkolwiek wygranej. Dotychczasowa przegrana z Atalantą i porażka ze Sturmem Graz sugerują, że Raków musi podjąć pewne kroki, aby poprawić swoje wyniki w europejskich pucharach.