Do niesłychanego incydentu doszło po ostatnim meczu Legii Warszawa z AZ Alkmaar w Holandii
Niespotykany incydent po ostatnim meczu Legii Warszawa z AZ Alkmaar w Holandii
Piłka nożna / 2023-10-06 1:48:3
Szokujący incydent
Po konferencji prasowej, w której udział wzięli trener Kosta Runjaić oraz szkoleniowiec Pascale Jansen, piłkarze Legii zaczęli opuszczać stadion udając się do autokaru. Jednak w pewnym momencie ktoś podjął decyzję o zamknięciu obiektu, uniemożliwiając legioniście dotarcie do autokaru i wyjazd z terenu stadionu. W rezultacie doszło do przepychanek a nawet agresywnego zachowania ze strony ochrony i policji.
Niezrozumiałe działania
Holenderskie służby porządkowe użyły brutalnej siły wobec piłkarzy, członków sztabu oraz prezesa i właściciela Legii Dariusza Mioduskiego. Wszystko to wywołało oburzenie zarówno w Polsce, jak i za granicą. "Zachowanie przekroczyło wszelkie granice" - napisał na Twitterze dziennikarz "Przeglądu Sportowego" Robert Błoński.
Konsekwencje incydentu
Możliwość takich wydarzeń powinna spędzać sen z powiek organizatorom imprez sportowych. Skandaliczne zachowanie holenderskich służb porządkowych i organizatorów meczu negatywnie wpływa na dobre imię klubu oraz wizerunek kraju. W obecnych czasach, kiedy sport dostarcza nam optymizmu i radości, tego rodzaju incydenty są nie do zaakceptowania.